Murale, które fundacja Urban Forms chce umieścić na kamienicach przy Zachodniej mają odbudować wizerunek Łodzi jako miasta sztuki.
Wymalowana Zachodnia
Dziewięć ogromnych murali miałoby powstać na budynkach między ulicą Ogrodową a Próchnika, włączając w to klub Magnes. Wczoraj (21 kwietnia) łódzcy radni oglądali ściany, na których Urban Forms planuje umieszczenie rysunków.
Murale to nie graffiti
- Prosimy nie mylić murali z graffii - apelowała Teresa Latuszewska-Syrda z fundacji. Murale bowiem należą do nurtu sztuki zwanego street art. Jest to najprężniej rozwijająca się gałąź sztuki nowoczesnej. - Graffiti to subkultura, przeznaczona dla wąskiego grona odbiorców - tłumaczy Michał Bieżyński, dyrektor artystyczny Urban Forms. - Murale natomiast to wielkie wydarzenie artystyczne przeznaczone dla wszystkich łodzian - tłumaczy.
Mocne uderzenie
Faktycznie, jeżeli radni zgodzą się na taki rodzaj poprawiania wizerunku miasta, będzie to mocne uderzenie w rewitalizację Łodzi. - To wydarzenie wygeneruje wielkie efekty - zapewnia Filip Motarski z fundacji. - Będzie to również mocny akcent w staraniach miasta o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury - przekonuje.
Sztuka przede wszystkim
Bo w muralach, jak przekonują pomysłodawcy projektu, najważniejsza jest sztuka. - Aspekt reklamowy jest zupełnie odrzucony - mówi Teresa Latuszewska-Syrda i zapewnia, że rysunki będą współgrały z charakter i duchem Łodzi. - Twórcy interesują się otoczeniem, będzie to spójna i zintegrowana galeria street artu - uważa.
Wielcy artyści
Galeria, jeśli powstanie, będzie nie tylko spójna, ale i świetnie wykonana, bo autorami murali mają być światowej sławy artyści. - Wstępnie wyrazili już chęć przyjazdu do Łodzi m.in. z Włoch i Hiszpanii - zapewnia Bieżyński.
Brzydkie stanie się ładne
Ale oprócz wielkiej wartości artystycznej murale mają po prostu sprawić, że to, co w naszym mieście jest brzydkie, stanie się jego walorem. - Chcemy polepszyć przestrzeń między Piotrkowską i Manufakturą - mówi Motarski. - Zachodnia to doskonałe położenie, centrum miasta, przez które przejeżdżają kierowcy. Teraz muszą oglądać obdarte ściany - dodaje.
Atrakcja dla turystów
Galeria murali byłaby też nie lada atrakcją dla turystów, którzy odwiedzając Manufakturę, dookoła niej widzą szarą przestrzeń ulicy Zachodniej. - Zniszczone kamienice nie pasują do wizerunku Manufaktury - twierdzi Latuszewska-Syrda.
Kłody pod murale
Pomysł wydaje się być idealny, ale jak to zwykle bywa, po drodze pojawia się kilka problemów. Pierwszym są dalsze losy kamienic, które być może zostaną przeznaczone do rozbiórki (prace, które wpłynęły na konkurs „U źródeł ulicy Piotrkowskiej" zakładają zagospodarowanie przestrzenne tego rejonu).
Milion złotych
Mimo, że projekt już zyskał poparcie radnych, pozostaje jeszcze do rozwiązania kwestia finansowa. Powstanie galerii murali ma kosztować okrągły milion złotych, z czego 300 tysięcy musi zapłacić miasto. Reszta funduszy ma pochodzić z Unii Europejskiej i od sponsorów.
Radni na razie nie podjęli jeszcze decyzji, ale jak zapewnia Bieżyński, wszystko zmierza w dobrym kierunku.



Szczególnie że zanim rozbiorą te kamienice, znając nasze realia, wiele wody jeszcze upłynie... Tam już jest taki fajny mural-reklama kawy, mnie osobiście się podoba:)
Chociaż mam zastrzeżenia. Wygląd tych murali nie jest najgorszy... Ale prawda jest taka, na wielu podwórkach rosną ludzie, którzy tworzą o wiele ambitniejsze i fajniejsze graffiti. Niektóre wyglądają po prostu rewelacyjnie. Może warto by było zrobić konkurs wśród młodych Polaków, nie artystów, ale ludzi którzy po prostu lubią tworzyć coś na ścianach miast a nie mają gdzie tego legalnie robić - efekt byłby chyba lepszy :)
Lepiej wydac 300 tysięcy z kasy miasta i 700 od unii i sponsorów! Po co młodym ludziom płacic? :)
~Lewus
To już osobiście wolę jakieś graffiti w stylu tego, które jest przy Piotrkowskiej, bo te murale to takie średnio ambitne się wydają.
Pisząc "te murale to takie średnio ambitne" to które miałeś na myśli> Bo ja jeszcze nie widziałem żadnych projektów... ? Skąd wiesz, że są mało ambitne?
dobry pomysł,lepiej przechodząc obok widziec kolorowe ściany niż codzienną szarówkę...
~kropla
..zgadzam się, bardzo dobry pomysł. biorąc pod uwagę to co jest tam dzisiaj, pomysł jest super
~steinbecks
świetny pomysł na stworzenie pomostu między manufakturą, a ul. Piotrkowską. W parku śledzia można byłoby się pokusić o jakąś instalacje ala elliason lub klimat rodem z parku Gaudiego. Co z pewnością uwodziło by turystów, a mieszkańcom przysporzyło by wiele estetycznych przyjemności. Tak trzymać!