Nieporozumienie?
- Decyzja Wydziału Dyscypliny o zamknięciu trybun B i D, pod którą podpisał się przewodniczący Artur Jędrych i sekretarz generalny Agnieszka Olesińska, nie ma nic wspólnego z rzetelną oceną sytuacji - uważa Marcin Animucki, prezes KS Widzew Łódź. - Mecz Widzewa z Kluczborkiem był jednym z najspokojniejszych spotkań sezonu. Przyczyn tej kary możemy się tylko domyślać, bo PZPN nie przysłał uzasadnienia - dodaje Animucki.
Władze klubu przyczyn kary upatrują w stworzeniu przez kibiców krzyża z 10 rac na kilka minut przed spotkaniem. Kibice chcieli w ten sposób uczcić pamięć zmarłego kibica. - Dariusz Kępa (delegat PZPN, który obserwował mecz - przyp.red.) sam zgodził się na to, co, jak zakładamy, potem uznał za zakłócenie porządku - mówi Animucki.
Powinni promować, a nie karać
Prezes Widzewa zaraz dodaje jednak, że mogło chodzić o jeszcze jedno zdarzenie. - W trakcie samego meczu doszło do zapalenia jednej racy i rzucenia serpentyn na płytę boiska - przyznaje Animucki. - Biorąc jednak pod uwagę, że osoba, która odpaliła racę, została natychmiast zatrzymana, trafiła w ręce policji i ma zakaz stadionowy, klub powinien być wręcz promowany w tym kontekście, a nie karany - komentuje prezes Widzewa.
Czekają na zmianę decyzji
Władze klubu wierzą jeszcze, że nie wszystko stracone. - Wydział Dyscypliny tak pośpiesznie wydał decyzję, że nie dochował procedur przewidzianych w regulacjach PZPN, więc orzeczenie i tak będzie przez nas podważane - stawia sprawę jasno Animucki. - Chcemy wierzyć, że nie jest to wyraz niechęci WD PZPN wobec naszego klubu, tylko nieprzemyślana decyzja - dodaje Marcin Animucki.
Decyzja teraz, orzeczenie później
Agnieszka Olejkowska, rzecznik prasowy PZPN, przyznała, że decyzja o ukaraniu ma związek z naruszeniem praw porządkowych i zajść w czasie meczu. Nie podała szczegółów, ale za przykład zdarzeń, które mogły zaważyć o ukaraniu zespołu, wymieniła właśnie odpalanie rac. - Orzeczenie Wydziału Dyscypliny jest w trakcie przygotowania - powiedziała MM-ce.
Zdaniem rzecznik PZPN nie zmienia to faktu, że wykonalność decyzji jest natychmiastowa czyli trybuny B i D mają być podczas sobotniego meczu zamknięte.
Ostatnia szansa
Decyzję Wydziału może jeszcze teraz skorygować Związkowy Trybunał Piłkarski podczas środowego posiedzenia. - Gdyby chciał ją podtrzymać, okazałoby się, że choć PZPN nie odebrał nam awansu, chce nam odebrać radość świętowania - mówi Animucki. - Jest to tym bardziej krzywdzące, że przed meczem ma się odbyć międzynarodowy turniej kibiców organizowany z okazji stulecia Widzewa, w którym wezmą udział drużyny z 12 krajów. Wydział Dyscypliny robi więc przy okazji świetny PR polskiej piłce. Niech się dowiedzą w Madrycie i w Rzymie, że w Polsce za serpentyny zamykane są stadiony - podsumowuje szef Widzewa.
AKTUALIZACJA z dnia 2 czerwca:
>> Wiceprezydent Dariusz Joński zwrócił się dziś (2 czerwca) z prośbą do Polskiego Związku Piłki Nożnej o wycofanie decyzji w sprawie zamknięcia na stadionie Widzewa sektorów B i D tradycyjnie zajmowanych przez kibiców tego klubu na ostatni, pieczętujący powrót do ekstraklasy, mecz Widzewa z Górnikiem Zabrze.
Ze względów bezpieczeństwa, na wniosek Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi cofnięte zostało zezwolenie, na zaplanowany po meczu, przemarsz kibiców Widzewa ze stadionu na Plac Wolności.
>>Mecz z Górnikiem bez udziału kibiców drużyny gości
Zarząd PZPN uwzględnił prośbę władz Łodzi i zgodził się, aby kibice Widzewa w trakcie ostatniego, pieczętującego powrót do ekstraklasy meczu ligowego z Górnikiem Zabrze, który zostanie rozegrany w Łodzi w sobotę 5 czerwca, mogli zasiąść na trybunach B i D stadionu przy al. Piłsudskiego. Wcześniej PZPN nałożył na Widzew karę dyscyplinarną, w której zakazał klubowi rozegrania tego meczu z udziałem kibiców zasiadających na tych trybunach.
PZPN przychylił się też do prośby klubu i ze względów bezpieczeństwa sobotni mecz Widzewa z Górnikiem rozegrany będzie bez udziału kibiców drużyny gości.
Czytaj także:
- Widzew jedzie do Pruszkowa. ŁKS zagra ze Stalą u siebie
- Widzew wzywa PZPN do ugody i zapłaty 15 mln zł odszkodowania
Zobacz też na MM Łódź
.Dołącz do nas na: | ||
|
| |





Stadion musi być cały otwarty!
Piłka nożna dla kibiców!
Tylko Widzew!
~darekp1968
Nic dziwnego że p. Drzewiecki powiedział że Polska to dziki kraj !!! Po takich akcjach PZPN i to nie tylko dotyczących Widzewa WSTYDZĘ SIĘ ŻE JESTEM POLAKIEM !!!!!!!!!!!!! Czy na tych świrów nikt nie ma lekarstwa ?????
~RTS!!!
ZTP zawiesił karę, nałożoną przez WD!
Związkowy Trybunał Piłkarski postanowił zawiesić rygor natychmiastowej wykonalności dwóch orzeczeń Wydziału Dyscypliny PZPN dotyczących zamknięcia stadionu w Kluczborku oraz wyłączenia sektorów na stadionie Widzewa Łódź. To oznacza, że sobotni pojedynek widzewiaków z Górnikiem Zabrze odbędzie się przy pełnych trybunach!
ZTP uznał, że skala naruszeń porządku na imprezach masowych, która była podstawą wydania przez Wydział Dyscypliny decyzji, nie jest tak duża, aby konieczne było zastosowanie tak surowych sankcji. Nie oznacza to, że MKS Kluczbork i Widzew Łódź nie poniosą żadnej kary za zachowanie swoich kibiców, jednak decyzje w tych sprawach ZTP podejmie na posiedzeniu 9. czerwca po wysłuchaniu przedstawicieli obu klubów
Związkowy Trybunał Piłkarski zawiesił karę dla Widzewa i mecz z Górnikiem Zabrze zostanie rozegrany przy pełnych trybunach. Po meczu odbędzie się blisko 2-godzinna feta na stadionie.
- Członkowie Związkowego Trybunału Piłkarskiego na czele z przewodniczącym Panem Krzysztofem Malinowskim wykazali duże zrozumienie zaistniałej sytuacji i podjęli rozsądną decyzję o zawieszeniu kary. Dzięki temu wyczekiwany przez wielu kibiców mecz Widzewa z Górnikiem Zabrze zostanie rozegrany przy pełnych trybunach i z właściwą sobie oprawą – komentuje Marcin Animucki, prezes zarządu KS Widzew Łódź SA.
- Zapraszamy wszystkich kibiców na to wyjątkowe spotkanie, podczas którego będziemy świętować triumfalny powrót Widzewa do ekstraklasy. To wielkie święto sportowe w Łodzi i historyczny moment, na który przygotowaliśmy szereg atrakcji. Liczymy na wspaniały doping, by cała Polska mogła się przekonać, że Widzew wraca z wielka siłą tam, gdzie jego miejsce – dodaje Marcin Animucki.
Przed meczem na głównej płycie boiska zostanie rozegrany finał Międzynarodowego Turnieju Kibiców organizowany z okazji 100-lecia Widzewa Łódź. Po zakończeniu meczu ligowego kibice z zawodnikami, władzami i pracownikami klubu będą wspólnie na stadionie świętować powrót Widzewa do ekstraklasy.
INFORMACJA PRASOWA