*
Dodane 2010-08-03 18.35 , komentarzy 1

Wioska indiańska w Parku Sienkiewicza [zdjęcia]

Indiańskie namioty: Kruków, Papago i Chirokezów rozstawiły się w Parku Sienkiewicza. Wioska indiańska powstała w ramach Realnej Akcji Łódź.

Głównym założeniem Realnej Akcji Łódź jest remont placówek opiekuńczych oraz mieszkań najbardziej potrzebujących łodzian. Pomoc swoją zaoferowało ponad 200 wolontariuszy z USA, Europy i Polski.

Trzy plemiona w Parku Sienkiewicza


Całemu przedsięwzięciu towarzyszą różne imprezy. Jedną z nich jest wioska indiańska, która powstała w Parku Sienkiewicza z początkiem tygodnia i już zdobyła sympatię dzieci. - W parku rozłożyliśmy tipi, czyli namioty indiańskie. Każdy namiot należy do konkretnego plemienia. Wśród nich jest plemię Kruków, Chirokezów i Papago - opowiada Krzysztof Chmielarczyk, opiekun imprezy i wódz Indian.

Ale to nie koniec nazewnictwa, każdy uczestnik zabawy mam nowe imię. - Dzieci mówiły o swoich zainteresowaniach, mocnych stronach i tak powstawały nazwy, typu: Tygrys, Indiana Jones - mówi Chmielarczyk.

Plemiona można rozpoznać bez problemu, bo dzieci otrzymały opaski w różnych kolorach. Grup mają także swój okrzyk. - Papago, Papago jesteśmy zwinni wygramy to! - krzyczy Milusia Małpka, czyli Agnieszka.

Każde z plemion uczestniczy w wielu zabawach, m.in. wyścigu jaszczurek, czyli zwijanie sznurka, na którego końcu znajduje się drewniana jaszczurka; indiańskie ringo, podczas którego dzieci zarzucają koło na rogi zwierzaka. - Mi się podoba zarzucanie worków na drabinę - mówi Dzika Róża, czyli Monika. - To są świetne, edukacyjne zabawy, które uczą współpracy - dodaje Urocza Puma, czyli Karolina.

Wioska indiańska w Parku Sienkiewicza będzie do 7 sierpnia.

Czytaj także:
- Adam Kszczot, brązowy medalista spotkał się z Tomaszem Sadzyńskim [wideo]
- Politechnika Łódzka: Spotkanie studentów IAESTE z władzami uczelni



Zobacz też na MM Łódź






X

Miejsce
w rankingu
Anna Wójcik

Były wydawca MM Łódź.

Komentarze

jnt123 jnt123
nie na 100%, 2010-08-03 20.14

ale plemiona Chirokezów i Kruków to obok siebie nie mieszkały i przyjaźni nie byli. A o Papago nic nie wiem. Ale dzieciaki cieszą się i to jest najważniejsze.

Dodaj swój komentarz: