Fot.: ollasz |
Ludwik Geyer pochodził z Niemiec. Do Łodzi przyjechał w 1828 roku z nadzieją na rozpoczęcie biznesu w tym rozwijającym się fabrycznym mieście. Geyer nie pomylił się. Z właściciela małego zakładu tkackiego i drukarni, w ciągu kilku lat, przeistoczył się w potentata w przemyśle włókienniczym i właściciela fabryki, będącej kompletnym zakładem prowadzącym wszystkie działy produkcji bawełnianej: przędzalnię, tkalnię, drukarnię, farbiarnię i wykańczalnię. Dziś Geyer nazywany jest pionierem produkcji przemysłowej. Nic nie trwa jednak wiecznie, Geyera dopadł w końcu kryzys i fabrykant umarł jako bankrut. Pochowany został na Starym Cmentarzu w Łodzi.
Fot.: MR |
Fot.: smoothna |
Fot.: smoothna |
Fot.: smoothna |
Obecnie w Białej Fabryce znajduje się Centralne Muzeum Włókiennictwa. Zgromadzono w nim zbiory, na które składają się tkaniny artystyczne, zabytkowe, wyroby ludowe, hafty, ale też maszyny, urządzenia i dokumenty, ilustrując w ten sposób przemysłowy rozwój Łodzi.
| Łódź najbardziej znana kiedyś była z charakterystycznych, dymiących, zakładowych kominów, górujących nad niższymi budynkami. Wśród nominacji do 7 cudów Łodzi nie powinno zatem zabraknąć fabryki, która jako pierwsza mogła się takim smukłym kominem "poszczycić".- elisabeth Dodaj swoją nominację |
| Biała Fabryka jest jednym z obiektów nominowanych w plebiscycie "7 cudów Łodzi". Weź udział w naszej zabawie, zgłoś swoje miejskie cuda! Zobacz listę wszystkich nominacji |







