Na boiskach łódzkiego SMS-u odbył się turniej piłki nożnej dla siedmiolatków

Najlepsi 7-latkowie grali w piłkę nożną

Radość z bramek i wygranych. Łzy z powodu porażek czy uderzeń piłką oraz ambicja i wola walki. Tego nie brakowało wczoraj na boiskach SMS.

Turniej rocznika 2003 w Szkole Mistrzost...

Autor: Robert Zwoliński

Wczoraj (30 maja) na boiskach Szkoły Mistrzostwa Sportowego odbył się turniej piłkarski "Pierwszy krok w dziecięcy sport" - "Matusiak Cup" dla dzieci z rocznika 2003. Były to pierwsze tego rodzaju zawody, dla tak młodych piłkarzy w naszym regionie.

Trudności organizacyjne

Jak to zwykle w takich sytuacjach bywa, problemem w organizacji imprez dla 7-latków są pieniądze. - Bardzo trudno jest namówić sponsorów do wspomagania turnieju dla tak młodych uczestników - przyznał Andrzej Kaczorowski, jeden z organizatorów.

Początkowo w sukces organizacyjny nie wierzył także prezes SMS-u, Janusz Matusiak. - My, jako szkoła, wspieramy wszystkie inicjatywy organizacji turniejów w poszczególnych rocznikach, ale muszę przyznać, że wiele z nich organizacyjnie było słabych. Stąd moje wcześniejsze obawy - powiedział Matusiak.

Jednakże organizatorzy, czyli rodzice dzieci grających w drużynie SMS-u we wspomnianym roczniku, sprostali zadaniu. Na turniej przyjechały najlepsze zespoły (łącznie 15 ekip) w kraju, w tym śląskie: Gwiazda Ruda Śląska, Siódemka Tychy i Zagłębie Sosnowiec. Były także drużyny Polonii Warszawa czy Akademii Piłkarskiej "21" z Krakowa, której założycielami są Tomasz Frankowski i Mirosław Szymkowiak. Ten drugi miał zresztą przyjechać na zawody, ale niestety do Łodzi nie dotarł. Był za to inny znany piłkarz – Radosław Matusiak. Napastnik Cracovii, a zarazem wychowanek SMS-u był patronem sportowym zawodów. Matusiak podarował też piłki ze swoimi autografami dla najlepszych zawodników, a także rozmawiał z młodymi piłkarzami.

Będą kolejne turnieje?

Innych, znanych piłkarzy nie dało się zauważyć. Na szczęście jednak, turniej nie przeszedł bez echa wśród władz miasta i możemy liczyć, że nie zakończy się tylko na tej edycji. - Jako władze miasta powinniśmy robić takich zawodów jak najwięcej. Już rozmawiamy o wrześniowym turnieju, ale myślimy także o zawodach w zimie, które mogłyby się odbyć w hali wielofunkcyjnej (przyp. Atlas Arenie) - powiedział w-ce prezydent miasta Łodzi, Dariusz Joński.

Rozwój poprzez grę

To, że częste granie na różnych zawodach jest ważne, dobitnie było widać po trzech zespołach ze Śląska. Wspomniane wcześniej Gwiazda, Siódemka i Zagłębie przewyższały swoich rywali na boisku. - Gramy wiele turniejów, oprócz tego uczestniczymy też w takiej minilidze na Śląsku i widać było po zespołach z tego regionu większe doświadczenie - przyznał Arkadiusz Grzywaczewski, opiekun Gwiazdy. - Nic lepiej tych młodych zawodników nie ćwiczy, niż takie zawody. Po każdym takim meczu są oni bardziej ograni - zauważył w-ce prezydent Joński.

Słuszność tych wypowiedzi dobitnie potwierdzają wyniki naszej drużyny. SMS po ostatnich turniejach, m.in. w Sosnowcu zaprezentował się o wiele lepiej, wchodząc do najlepszej piątki zawodów. - Postępy naszego rocznika są ogromne. Na turniejach, które grali zdobyli doświadczenie, i to zaprocentowało dzisiaj - przyznał opiekun grupy, Artur Knul.

Jeśli chodzi o najważniejsze osoby wczorajszego dnia, czyli młodych piłkarzy, to trzeba przyznać, że byli bardzo zaangażowani w grę. Z jednej strony bardzo się cieszyli po wygranych meczach i strzelonych bramkach, a z drugiej smucili się i płakali po porażkach. Trzeba również przyznać, że poziom piłkarski był wysoki. Nie brakowało prób kombinacyjnej gry, strzałów w "okienka", czy wspaniałych interwencji bramkarzy. - Wielu chłopców pokazywało, że polski futbol może w przyszłości mieć z nich pożytek – nie krył zachwytu prezes Matusiak.

Rodzic i psycholog

Patrząc na wysoki – jak na tę kategorię wiekową – poziom gry, nie sposób nie zauważyć roli trenerów. Mimo że swoje pociechy oglądali rodzice, starając się podpowiadać i dopingować, to właśnie szkoleniowcy podczas takich zawodów są najważniejsi dla grających dzieci. - Trzeba być zarówno takim psychologiem jak i rodzicem - tłumaczył Marek Konieczny, trener AP "21" Kraków. - Wszystko trzeba dostosować do poszczególnego dzieciaka. Na jednego można krzyknąć - w pozytywnym tego słowa znaczeniu, z kolei innego trzeba przytulić, poklepać po plecach i powiedzieć mu, że on jest najlepszy. To są dzieci, one się bawią piłką, ale trzeba też od nich wymagać. Trener cały czas musi stać i podpowiadać - tłumaczy Konieczny. W podobnym tonie wypowiadał się Artur Knul, który zwrócił uwagę na podejście psychologiczne oraz zrozumienie dzieci, żeby mogły osiągać postępy.

Końcowy niesmak

Przebieg samego turnieju zakłócił deszcz i niestety wprowadziło to niepotrzebne zamieszanie i jeszcze bardziej niezrozumiałe pretensje. Z uwagi na duże opady i burze, organizatorzy wraz z trenerami i sędziami zdecydowali się przerwać zawody. W sytuacji, gdy nie zostały rozegrane wszystkie mecze w rundzie finałowej, postanowiono przyznać miejsca na podstawie rozgrywek grupowych. W związku z tym zwycięzcami została drużyna Gwiazdy, której opiekun podczas dekoracji oddał wygraną Siódemce. - Gdy podejmowaliśmy decyzję o przerwaniu zawodów, myślałem że zostaną zaliczone wszystkie mecze, które zdołaliśmy do tej pory rozegrać, a nie tylko te z pierwszej rundy. W drugiej serii zdążyliśmy rozegrać trzy mecze, z których dwa zwyciężyliśmy, ale w trzecim przegraliśmy właśnie z Siódemką Tychy i to oni byli w tym momencie przed nami - tak tłumaczył swoją decyzję Grzywaczewski.

Zwycięzcami jesteście Wy wszyscy

Podczas przyznawania nagród, pojawiły się też gwizdy ze strony niezadowolonych rodziców, którzy chyba zapomnieli, że najważniejsza była dobra zabawa dla ich dzieci i mecze, które mają im pomóc w dalszym rozwoju. Dla organizatorów, jak i opiekunów drużyn oraz rodziców powinna być to cenna lekcja, aby w przyszłości unikać takich bezsensownych pretensji. Dlatego też, nie powinniśmy mówić, że jedni przegrali a inni wygrali, a najlepszym podsumowaniem turnieju i wyników niech będą słowa prezesa Matusiaka, skierowane do młodych piłkarzy: "Zwycięzcami jesteście Wy wszyscy".


Zobacz też na MM Łódź

.

Dołącz do nas na:


zgłoś nadużycie
Komentarze
poznaniak Gość
~poznaniak
(j....) pzpn... 2010-06-06 22.15

turniej, niestety, jak to w polskiej piłce znamy od lat, zakończył się, oczywiście pod patronatem prezesa Matusiaka, przy "zielonym stoliku pzpn" wynikami, które dla większości rodziców i młodych piłkarzy były niezrozumiałe, bo uwzgledniono wyłącznie mecze fazy grupowej...
A gwizdy rodzicow podczas dekoracji i kuriozalne oddanie przez "Gwiazdę" pierwszego miejsca "Siódemce" powinny skłonić organizatorów do refleksji, a nie głupich komentarzy w powyższym tekście o "niezrozumiałych pretensjach"...
Również artykułowanie co kilka minut przez spikera informacji o SLD, jako "patronie społecznym" (a co to takiego ???) turnieju budziło niesmak większości rodziców. Sport 7-latków nie powinien być skażony polityką, a uhonorowanie przez organizatorów viceprezydenta Łodzi pucharem na zakończenie imprezy to oczywisty skandal...

polonia warszawa Gość
~polonia warszawa
fajnie, ale...???!!! 2010-06-06 22.22

zgadzam sie z 'poznaniakiem'... Bardzo fajna impreza organizacyjnie, piekny obiekt, ale 'politycznie' i 'wynikowo' organizatorzy musza sie jeszcze wiele nauczyc...

znawca Gość
~znawca
organizowaliście ogólnopolski turniej??!! 2010-06-08 14.27

często pomoc władz miasta jest wskazana jeśli chce się organizować turniej poza swoim własnym grajdołem, a puchary wręczane są zwykle w podziękowaniu (no bo przecież prezydent nie dostaje za wyniki sportowe??)

ślązak Gość
~ślązak
organizowaliśmy nie raz... 2010-06-08 18.06

..., ale aby mieć przychylność władz miasta, która przy takim przedsięwzięciu (dla dzieci) wydaje się naturalna, nie musieliśmy reklamowac konkretnej opcji politycznej i wręczać władzom miasta pucharu.

joga Gość
~joga
Refleksja 2010-06-08 19.18

Wyniki były zrozumiałe dla rodziców i młodych piłkarzy, gdyż sprawiedliwie uwzględniono przy ich ustalaniu wyłącznie mecze fazy grupowej, które każdy z zespołów rozegrał w tej samej ilości. Gdyby uwzględniono wyniki meczów z II fazy, podczas której każdy zespół rozegrał inną liczbę(z powodu burzy), świadczyłoby to o niesportowym podejściu w stosunku do tych drużyn, które nie zdążyły rozegrać swoich meczów- nie równe szanse. A gwizdy rodziców podczas dekoracji skłaniają jedynie do refleksji- czy gwizdy podczas dekoracji dzieci to nie przejaw najgorszych instynktów stadionowych. Prawem organizatorów jest uhonorowanie każdego, kto wspiera organizację imprez sportowych i nikomu nic do tego.

ojciec młodego piłkarza Gość
~ojciec młodego piłkarza
mozna było inaczej... 2010-06-09 09.51

byłem na tym turnieju i wiem jak trudno bylo chlopcom wytlumaczyc w autobusie, w drodze powrotnej do domu, dlaczego zajeli gorsze miejsce od druzyny, z ktora wygrali...
A przecież wystarczylo pomyslec i uwzglednic po 2 pierwsze mecze kazdego zespolu z drugiej fazy, bo tyle kazdy z zespolow mial rozegrane. I tak byloby najsprawiedliwiej...

brat Jerzy Gość
~brat Jerzy
polska tradycja 2010-06-09 20.50

widać że nic nie umkneło uwagi rodziców za wyjątkiem "małego"detalu któym było spożywanie alkoholu przez innych rodziców podczas imprezy zorganizowanej DLA DZIECI. W mojej opinii to jest materiał do przemyśleń, jak długo jeszcze dorośli będą dawali taki przykład?Ilu z was wracało z Łodzi autobusami z dziećmi i ich rodzicami w stanie wskazującym??

tata maxa Gość
~tata maxa
pomimo wszystko 2010-06-09 21.09

nie widziałem nietrzeżwych, nie liczyłem punktów jak bukmacher i nie zwracałem uwagi na otoczkę całego tego zajścia może dlatego mi się podobało

tata Gość
~tata
myśle inaczej ! 2010-06-09 22.04

Też byłem na tym turnieju. Byłem również na turniejach w południowej Polsce. Czy jest jakieś porównanie ?Powiedzcie sami. w Łodzi organizacja super {CIEPŁA pizza, opiekunowie dla drużyn}. Dla dzieci świetna zabawa. A kto zawiódł?Rodzice. To my stworzyliśmy niesmaczną atmosferę. Wygwizdywanie, alkohol, namawianie synów aby kopali kolegów z przeciwnej drużyny.Czego uczymy nasze dzieci? Czy tak zachowują się sportowcy? Odpowiedzcie sobie sami.

kraków Gość
~kraków
turniej 2010-06-10 15.32

CO TO ZA CHORE KOMENTARZE???W SPORCIE NA KAŻDYM POZIOMIE JEST TAK ZE KTO PŁACI I WSPIERA TEN OCZEKUJE PODZIEKOWANIA I MYSLĘ ŻE ŚLĄSKIE DRUZYNY MOGĄ TYLKO POZAZDROŚCIĆ SMS TAKICH RODZICÓW I SPONSORÓW,A CZY TO JEST SLD CZY TO PO?KTO BRONI INNYM PARTIOM WSPIERAĆ FINANSOWO SPORT?
ORGANIZACYJNIE WZOROWO,SZKODA TYLKO ŻE SIĘ ROZPADAŁO ALE I TAK WIELKIE DZIEKI.

sms Gość
~sms
sms'iak 2010-06-10 15.36

po pierwsze puchar ufundował prezydent dla organizatora, po drugie kazdy ma prawo dać kase na sport i jeśli organizatorzy chcieli uhonorować sponsorów i patronów to jest ich sprawa.
po trzecie, podsumowanie wyników było na postawie zakończonej fazy turnieju...oczywiście moze i kilka błedów było ale błedów nie robi ten który nic nie robi...

mcg Gość
~mcg
moje zdanie 2010-06-10 15.44

byłem na kilku turniejach,głównie na południu i jestem przekonany że turniej w Łodzi przewyższał organizacyjnie te na których byłem.a władze miasta czy pzpn to dobry gest organizatorów i raczej podniesienie prestiżu imprezy.
kto miał wręczać puchary i medale?Pani z Bufetu?
jeśli chodzi o politykę,trzeba zazdrościć ze władze patrzą na młodych piłkarzy a nie lansują się na ekstraklasowych stadionach.oczywiście można pisać (j....)pzpn czy sld ale jaki to poziom???raczej nie do naśladowania...politycznie chyba też nikogo ten turniej nie przewrócił bo ja nadal bedę głosował na PO:)ale szacun dla prezydenta, był oglądał i interesował się..a gwizdy i picie wódy przy dzieciach...no cóż inne regiony Polski i inne zwyczaje:)pozdrawiam wszystkich uczestników i organizatorów

mama uczestnika Gość
~mama uczestnika
JA TEŻ BYŁAM 2010-06-10 20.48

Ja również byłam na kilku turniejach i ten przewyższał inne pod każdym względem. Wspaniała organizacja.Na pewno jeszcze chętnie do Was przyjadę. Dziękuję Wam. Dzieciaki macie wspaniałych Rodziców.

obiektywny Gość
~obiektywny
piłkarsko obiektywny... 2010-06-10 21.32

Nie wiem, gdzie autorzy niektórych postów jeżdżą z dziećmi na turnieje, bo te zachwyty są dla mnie deko zaskakujace...
Ciepłej pizzy nie jadłem (była zimna), ale tez jej nie oczekiwałem... i to żadna łaska, ze organizator dał dzieciom cos do jedzenia, bo wszyscy organizując turnieje to robimy, bardziej przydałaby się w tym ciepłym dniu woda dla dzieci, którą kupowalismy sami..., pijących alkohol rodziców i namawiających swoich synów do kopania kolegów z innych drużyn nie widziałem..., polityka na turniejach 7-latków i "klepanie po plecach" prezydenta, który dał "parę złotych" z naszych (ogólnopolskich) podatków, to chyba zwyczaj obowiazujący tylko w "mieście Łodzi"..., różni sędziowie stosowali różne przepisy, wygłupiając dzieci (np. dotyczące wybijania piłki przez bramkarza), najlepszy bramkarz na innych turniejach to przewaznie ten, który puścił najmniej bramek...(a tu tak nie było), wybór najlepszego obrońcy i pomocnika wśród 7-latków, którzy wszyscy biegaja wszerz i wzdłuż boiska to jaja...
A gdyby wyniki były sportowo sprawiedliwe, (a to "trochę" ważne, żeby uczyc dzieci uczciwości), to "Gwiazda" nie oddałaby palmy pierwszeństwa "Siódemce"... No chyba, że w SMS to normalne, że zwycięzca turnieju zrzeka sie głownej nagrody...

yahoo_rodzic_sms_lodz Gość
~yahoo_rodzic_sms_lodz
do obiektywnego ale i pozostałych 2010-06-11 10.55

Witam,bardzo mi przykro że kolega nie zna podstawowych zasad samorządu w RP.otóż jeśli ktoś płaci podatki na Urząd Miasta Łodzi to tylko Łodzianie.
Jeśli chodzi o posiłek to szkoda że to ty jadłeś pizze bo była dla dzieci(chyba że jesteś 7 latkiem, to rozumiem) jeśli jednak jesteś rodzicem to przykre jest to że nie potrafiłeś zadbać o to by twoje dziecko miało coś do picia a może sam wypiłeś wodę mineralną przeznaczoną dla każdej przyjezdnej druzyny.Najlepszych zawodników na danych pozycjach wybierali sądziowie a wyznacznikiem była ilość głosów na danego zawodnika..
W przypadku bramkarza na tym poziomie nie liczy się ilość wpuszczanych bramek tylko jakość interwencji,przy takich turniejach i słabych obrońcach trudno rozliczać bramkarza nie prawda?
W temacie "pijących rodziców" to był taki incydent i chyb dobrze że nie wiele osób to widziało bo to nie libacja tylko turniej dla dzieci,a nastepnym razem chyba trzeba wezwać policję albo gilotynę wystawić by SZ.P. "Obiektywny" widział egzekucję wtedy uwierzy.
Zasady gry były określone a jeśli były tematy do wyjaśnienia to natychmiast była rozmowa z sędzią.
Pan Prezes Gwiazdy Ruda Śląska z woli drużyny i klubu chiał przekażac druzynie "7" Tychy puchar za 1 miejsce i jest to naprawde fajny gest,fair play ale wyniki turnieju własnie te sportowe po zakończoenej fazie grupowej pokazały że przy równej ilości punktów własnie Gwiazda miała najlepszy bilans bramek.o czym wiec mowa?
Czy na olipiadzie wygrywa najlepszy sportowiec czy ten który ma najlepszy mierzalny wynik?(dla "Obiektywnego bo to trudne słowo "mierzalny" - dający się zmierzyć np sekundy, minuty,punkty, bramki)
Jestem przekonany że nie ma sensu dalej kontynuować dyskusji...zdania są podzielone jak widać, jedni się dobrze bawili inni szukają pretekstu by "przypiąć łatkę"
Przypomnę że udział w takich turniejach jest dobrowolny i każdy organizator ma prawo do uhonorowania sponsorów czy osób wspierających dzieci i nie jest istotne czy firma jest z branży budowlanej czy gastronomicznej ważne że chce pomagać, nie jest istotne czy to bedzie marszałek województwa czy prezydent miasta,ja ze swojej strony kazdemu kto pomaga dziękuję.
Pozdrawiam wszystkich uczestników,ich trenerów i rodziców i jestem przekonany ze mimo wszystko nie raz spotkany się na turniejach naszych dzieci
PS. dzieki prezydentowi bedziemy mieli mozliwość organizacji turnieju w nalepszej hali widowiskowo-sportowej w Polsce (Atlas Arena)

misiunek Gość
~misiunek
Problem z wynikami końcowymi..... 2010-06-17 10.25

Cały problem z "niesmakiem" podczas ogłaszania wyników polegał na tym, że organizatorzy nie podali w sposób jawny kryteriów podsumowania turnieju i uzyskanych wyników. To, że do ustalenia wyników końcowych wzięto pod uwagę tylko wyniki fazy grupowej dowiedziałem się w powyższego artykułu. Nikt nie ogłosił tego podczas zakończenia turnieju!!! Wystarczyło to podać wprost. A tak, to wszyscy snuli domysły, że komisja przy zielonym stoliku "pracuje" nad wynikami. Trwało to dosyć długo, a przecież podsumowanie fazy grupowej było potrzebne już do ustalania rozgrywek fazy finałowej. No to skąd ten poślizg w ogłoszeniu wyników. Może zanim napisze się o "bezsensownych pretensjach", to warto się zastanowić skąd takie zachowanie się wzięło. A co do najlepszego bramkarza turnieju to fakt, że nie był to ten, który "puścił" najmniej bramek.
PS. Do autora artykułu: może warto zamieścić wyniki meczów i końcowe podsumowanie turnieju. Każdy będzie mógł sobie porównać i sprawdzić, czy "bezsensowne pretensje" były uzasadnione.

yahoo_rodzic_sms_lodz Gość
~yahoo_rodzic_sms_lodz
do misiunek 2010-06-22 14.40

dzieki za komentarz bo pierwszy sensowny.
pamietam jednak że podczas dekoracji był komunikat skad takie wyniki, dla nas jest to nauczka by nastepnym razem lepiej się zorganizować.po przerwaniu turnieju odbyła sie rada trenerów która podjęła decyzję o uznaniu wyników fazy grupowej, długo trwało podliczenie bramek strzelonych.
jeśli chodzi o tabele Rada Trenerów uznała po turnieju że nie bedzie oficjalnej publikacji wyników.
PS szkoda tylko że Ci trenerzy którzy akceptowali takie definitywne rozwiazania nastepnie się mocno irytowali na (swoje) decyzje.

Dodaj swój komentarz: