Stawianie baniek metodą na przeziębienie

  • 2009-02-23, Aktualizacja: 2009-02-23 16:30

Jak już pisaliśmy na łamach MMki na początku miesiąca, przełom lutego i marca obfituje w grypę i przeziębienia. Oprócz standardowego leczenia antybiotykami każdy „ratuje” się czym może. Czy pamiętacie z dzieciństwa stawianie baniek?

Ta metoda jest dosyć kontrowersyjna. Jej skuteczność nie jest potwierdzona naukowo, a sceptycy twierdzą, iż wywołuje jedynie efekt placebo, czyli pozytywnie wpływa na podświadomość chorego. Oczywistym jest, że stawianie baniek nie zastąpi leczenia konwencjonalnego, czyli np. stosowania antybiotyku, który zapisał lekarz, lecz może je wspomóc.

Istnieją różne rodzaje baniek i metody ich stawiania. Ja przedstawię te najbardziej popularne. Bańki gorące oraz zimne działają podobnie. Chodzi po prostu o to, by „przyssały” się do ciała, a jest to możliwe dzięki wytworzeniu w nich podciśnienia.

W przypadku baniek ogniowych, ciśnienie wytwarzamy w nich poprzez potarcie wnętrza bańki zapaloną watą nasączoną uprzednio spirytusem, co powoduje, że stygnące w środku powietrze zmniejsza swoją objętość przysysając się do ciała.

Jeśli chodzi o te próżniowe, są to specjalne bańki, które posiadają zawór, dzięki któremu, po ustawieniu ich na ciele, pompką wsysa się powietrze. Można je zrobić także „na gorąco”, uprzednio podgrzewając w wodzie lub ewentualnie suszarką.

Tradycyjnie, czyli tak jak wielu z nas pamięta z dzieciństwa, bańki stawia się zazwyczaj rzędowo na plecach, ustawiając w odstępach 1 cm. Nie należy stawiać ich w okolicy serca, dużych naczyń krwionośnych, oczu, uszu, nosa, brodawek piersiowych, żołądka, żylaków, na skórę uszkodzoną lub zmienioną chorobowo, na znamionach barwnikowych oraz u kobiet ciężarnych na podbrzusze i w okolicy lędźwiowej.

Należy zachować szczególną ostrożność w przypadku dzieci. Teoretycznie, bańki można postawić już czterolatkowi, jednak podczas takiego zabiegu trzeba malucha obserwować, gdyż najmłodsi narażeni są na większe wybroczyny i możliwość powstania pęcherzy w miejscu zabiegu. Dzieciom do 14 roku życia nie powinno stawiać się baniek na dłużej niż 5-10 minut. W tym przypadku stawiamy je słabo lub średnio.

Tę metodę stosuje się wspomagająco, zwłaszcza w zapaleniu układu oddechowego, zapaleniu płuc oraz oskrzeli, grypie, silnym przeziębieniu oraz bólach stawów różnego pochodzenia.

Co zachodzi podczas stawiania baniek? Zassanie skóry do wnętrza bańki powoduje pęknięcie podskórnych naczyń krwionośnych, czyli wydostanie się krwi poza nie (świadczą o tym widoczne krwiaki). Nasz system obronny odbiera tą krew jako obce białko, co staje się silnym bodźcem dla systemu odpornościowego do wytworzenia dużej ilości ciał odpornościowych, które są przygotowane do walki z wrogiem. W momencie kiedy napotykają one jedynie „własną” krew, kierują swoją siłę przeciwko infekcji.

Częstotliwość stawiania baniek powinno ustalić się z lekarzem, gdyż zależy ona od jego indywidualnych predyspozycji (ogólny stan, rodzaj i stadium choroby, tolerancja zabiegu). W przypadku ostrych chorób, zabiegi można powtarzać co dwa dni przez tydzień. Najlepiej jest zacząć już przy pierwszych zwiastunach. U dzieci i osób, które często zapadają na infekcje dróg oddechowych stosuje się serię 10-12 zabiegów, w celach profilaktycznych, stawiając bańki dwa razy w tygodniu. Taką kurację najlepiej zacząć około sześć tygodni przed okresem wzmożonych zachorowań.

[Opracowane na podstawie: www.medplus.pl]



MM Łódź patronuje:


MMŁódź poleca:


Od redakcji: Przypominamy, że każdy z Was może zostać dziennikarzem obywatelskim serwisu MM Moje Miasto! Zachęcamy Was do zamieszczania artykułów oraz nadsyłania zdjęć z ciekawych wydarzeń i imprez. Piszcie też o tym, co Wam się podoba, a co Wam przeszkadza w naszym mieście. Spróbujcie swych sił w roli reporterów obywatelskich eMeMki! Pokażcie innym to, co dzieje się wokół Was. Pokażcie, czym żyje Miasto.

Komentarze (13)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Media Regionalne Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

MedPlus (gość)

Medplus. @Zuza - babcie mają wiele racji, jednak nie ma potrzeby pozostawania w domu przez kilka dni po zabiegu.

Natomiast warto je stawiać przed snem, żeby dziecko mogło potem wypocząć. Szczególnie w okresie ciepłym, kiedy bańki stosujemy tylko w celach odpornościowych.

Więcej informacji na ten temat znajdziecie na naszym blogu, pisanym przez panią lekarz medycyny.

Aneta (gość)

bańki próżniowe. Ja stosuję bańki próżniowe od 2 lat mojej trójce dzieci od 8 m-ca życia i bardzo polecam właściwie nie kupuje już leków w aptece, dziecko powinno zostać w łóżku 20 minut jeżeli oczywiście nie ma temperatury, ja zazwyczaj stawiam wieczorem dzieciom w łóżku a rano idą do szkoły mają niemalże 100% frekwfencję w szkole, jeżeli ma ktoś jakieś pytania -podaję maila aneta.falkowska@op.pl.

Polonus z USA (gość)

Banki podcisnieniowe. Jest zestaw baniek (w czterech wymiarach) z pompka wiec nie trzeba zadnego podgrzewania (denaturat lub spirytus)

Pokaż wszystkie (13)

Video

Reklama

Przeczytaj także

Najczęściej czytane

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij