Człowiek sobie spaceruje po tych Bałutach (ładne miasto, jakkolwiek trzeba wiedzieć, gdzie patrzeć tudzież nie patrzeć) i widzi różne rzeczy. Ot, taki na przykład samochód osobowy na stołecznych numerach malowniczo zaparkowany na ścieżce rowerowej.
Dobra, rozumiem, że mamy przedwiośnie, śnieg ledwie stopniał i mało póki co praktykujących cyklistów- mimo wszystko jednak takie bezczelne ustawienie autka, zaraz za oznaczeniem drogi rowerowej, jest rzeczą denerwującą. Pomijam już, że wobec trwającej walki o budowanie dróg rowerowych ma dodatkowy wydźwięk ideologiczny, chociaż nie upieram się przy tezie, jakoby kierowca był agentem sił wrogich rowerzystom.
Swoją drogą ciekawe, że tego typu parkowanie nikogo specjalnie nie oburza, podczas gdy ustawienie roweru na pasie ruchu samochodowego (niezależnie od rozwoju sytuacji- wariantów jest wiele, w tym sporo widowiskowych) to pewna awantura.
Raport z drogi (rowerowej)
psuj
107 Miejsce w rankingu
- Artykuły: 5
- Wpisów na blogu: 21
- Komentarzy: 79
- Miejsc na mapie: 6


na ścieżce dla rowerów... no cóż rowerzysta sobie autko objedzie. gorzej jak taki rajdowiec od siedmiu boleści na miejscu dla inwalidów stanie. to mnie porządnie denerwuje... bo wątpię czy chciałby być rzeczywiście na miejscu np. osoby na wózku