*

Drugie urodziny Aquaparku Fala [konkurs]

Dodane 2010-01-20 18.40, komentarzy 29 - dodaj komentarz Miejsce: Górna Tagi: konkurs aquapark fala łó...

W niedzielę 31 stycznia Aquapark Fala będzie obchodzić swoje drugie urodziny. Z tej okazji przygotowano dla gości wiele atrakcji m.in. 40-kilogramowy tort, pokazy tańca, szczudlarzy, fire show. Zapowiada się wielka feta przy al. Unii.

Z okazji swoich urodzin aquapark ufundował dla naszych użytkowników 4 całodniowe, ważne w weekend bilety wstępu. By wziąć udział w konkursie wystarczy w komentarzu opisać swoją, najbardziej zwariowaną imprezę urodzinową (taką, która się już odbyła, bądź taką, jaką chcielibyście przeżyć). Nagrodzimy autorów najciekawszych wpisów. Konkurs trwa do 28 stycznia, do godz. 23.59.

zgłoś nadużycie
Komentarze
miodimalina miodimalina
Moja 18-stka Dodane

to urodziny, które najlepiej wspominam, i to nie tylko dlatego, że dają przepustkę do tzw. pełnoletności. Urodziłam się w wakacje, więc jak przystało na tę porę roku 18-stkę wyprawiałam nad jeziorkiem Białe (za Gostyninem). Lasy, ognisko, kiełbaski, piwko, przekąski, gwiaździsta noc, gitara i śpiewy. Zaczęło się swojsko. Wraz z przyjaciółmi spragnieni wrażeń stwierdziliśmy, że wybierzemy się na spacer. Bez latarek. Wtedy jeszcze nie było telefonów komórkowych. Była ciemna noc, wokół same lasy, my pośrodku jednego z nich, a kolega, który najlepiej z nas znał te lasy, oznajmił w pewnej chwili, że nie wie gdzie jesteśmy. Błądziliśmy przez kilka godzin, aż w końcu doszliśmy do jeziora, ale jak się okazało jeszcze innego (za Gostyninem jest wiele jezior w dość bliskiej odległości). Kolega na szczęście rozpoznał jezioro i wiedział którędy iść. Po przejściu w sumie ok. 20 km dotarliśmy do naszego jeziorka, ognisko jeszcze tliło się, a my padliśmy z wycieńczenia na molo i usnęliśmy. Jak się obudziłam, był wschód słońca. Do dziś pamiętam te piękne, różnorodne i mocno nasycone barwy. Wspaniałe urodziny, lekko zwariowane i jest co wspominać.

ju9l4cia ju9l4cia
impreza urodzinowa Dodane

Moja najlepsza impreza się odbyła jakiś czas temu.. tylko, że niewiele z niej pamiętam;p

oliwija oliwija
urodziny Dodane

Tak sie składa w mojej rodzinie,że moja mama urodziła sie w styczniu ja w lutym a moja córeczka w marcu.Mam nadzieję,że tradycja rodzinna zostanie podtrzymana. Ja urodzin własciwie nigdy nie obchodziłam w sposób szczególny.Za to 9 lat temu odbyły sie 1 urodziny mojej córki i to był jeden z największych powodów do świętowania. Imprezy były dwie bo mamy dużą rodzinkę a w kawalerce nie pomieścili by sie wszyscy. Kulminacyjnym punktem obu imprez było czywiście tort z jedną świeczką,którą dziecko zgasiło za pomocą dwóch poślinionych paluszków. Wtedy nie wiedzieliśmy,że to początki przygody z harcerstwem.

kasiac20 kasiac20
.. heh to była impreza... Dodane

Moja taka niezapomniana impreza już się odbyła.. Ale może gdzieś czeka mnie jeszcze jedna..:)
Była to 18-stka mojej kuzynki.. zaczęło się normalnie jak każda impreza.. Życzenia, prezenty itp... 1oo lat no i się zaczęło.. dotarliśmy do szampana... Wszyscy przy stole.. kelnerka ma tace z kieliszkami pełnymi szampana i podchodzi do każdego z taca i częstuje.. pech chciał że taca była pojemna-ok. 20 kieliszków, aja byłam 3 w kolejce...:P No i dotarła do mnie... straciła równowagę i wszystkie kieliszki wylądowały na mojej głowie... To była pierwsza moja kąpiel w szampanie...:) Na szczęście szybko wyschło, no i o guzie też zapomniałam... a to dzięki zabawie do białego rana i innym atrakcjom..:) M.in.wpadliśmy na genialny pomysł ładowania armaty stojącej prze knajpą...:) Niestety amunicja była mało wytrzymała bo mieliśmy pod ręką tylko szklane rzeczy..:) A no i na szczęście było to lato bo wpadliśmy na genialny pomysł chrztu w jeziorze..:) Ale już po "pasach"..:)
Ech... to była naprawdę niezapomniana impreza urodzinowa... Inna niż wszystkie..:):) Do tej pory wspominam naszą pomysłowość:)

mmlodzianin mmlodzianin
jupii Dodane

Ale jaki ja sobie prezent sprawiłem na 25 urodziny! Nie zgadniecie?! Wiecie ćwierć wieku minęło i postanowiłem się oświadczyć mojej dziewczynie. !! To wyszło bardziej jak prezent dla niej chociaż wcale nie miała wtedy urodzin. Ponieważ mam duszę romantyka zaprosiłem dziewczynę do muzeum. Można pomyśleć ale NUDA przez duże N ale odwiedziny w tym muzeum miały być specjalne. I dla mnie i dla niej. Poprosiłem personel muzeum o zgodę na wstawienie pierścionka pomiędzy eksponaty i następnego dnia przyprowadziłem ukochaną na wystawę. To właśnie tam moja luba zobaczyła efektowny klejnot z tabliczką o treści: „Czy zostaniesz moją żono Emilio?" Nawet nie zdajecie sobie sprawy jakie wielki wrażenie zrobiło to na niej. Przyklęknąłem na środku zapytałem a ona się zgodziła. Było tam jeszcze jakieś starsze małżeństwo - też byli zaskoczeni sytuacja ale potem podeszli i pogratulowali mi odwagi i pomysłu. Teraz jesteśmy już szczęsliwym małżeństwem, a 25 urodziny zapamiętam do końca życia.
K.

Zippoman Zippoman
Ostatni połów Dodane

Złociste promienie słońca, ślizgające się bo tafli lekko wzburzonej wody, wpadają przez uchylony bulaj do mojej kajuty wypełnionej poranną bryzą. Uśmiecham się powoli, uświadamiając sobie kolejną zmarszczkę, która pojawiła się na mojej zmęczonej twarzy. Dotykam ręką policzka – zarost, twardy zarost, może nie jestem jeszcze tak stary. Skrzek mew miesza się ze śmiechem dzieci budujących zamki na piasku. Schodzę z hamaka i kieruję się prosto do drewnianej skrzyni, na której leży moje śniadanie. Rum i fajka. Nalewam sobie szklaneczkę, odstawiam, żeby było na później i biorę całą butelkę. Fajkę podpalam. Słodki zapach marynarskiego tytoniu wypełnia powoli moją kajutę. Jeszcze lekko mętnym wzrokiem ogarniam pomieszczenie i pierwsze co rzuca mi się w oczy to stare zdjęcia wiszące na ścianach. Nie żadne cyfrowe ramki, czy pliki jpg. - zdjęcia – fizyczne, papierowe. Tuszyn, Słoka, Czacha i ja najmniejszy jak zawsze i nasza piękność, nasza Jenny, nasz pierwszy kuter rybacki. Mówili, że nie warto rzucać studiów, mówili, że to zwykła łajba. Pytali, z czego będziemy żyć, a tu właśnie o życie chodziło. Klnę pod nosem, z niedowierzania jak młodzi byliśmy, jak wiele było przed nami. Odwracam wzrok. Ciężko patrzeć na martwe twarze. Wychodzę na pokład. Biorę łyk i puszczam kółko z dymu, po tylu latach w końcu się nauczyłem. Patrzę na horyzont, ciemne chmury powoli przesłaniają słońce. Będzie sztorm. Czekam, niedługo, aż zachmurzy się całkiem. Zapuszczam silnik, płynę wprost w burzę. Na pokładzie ląduje albatros. Widzę pioruny, słyszę grzmoty, płyniemy razem. Urodzinowy, ostatni połów....

kaha kaha
Do dzis pamietam... Dodane

bylo to kilka lat temu, na moje okrągłe urodziny. Wyjątkowo wcześnie, bo kilka minut po 6 rano obudzil mnie telefon i poproszono o wlaczenie radia na pewną stacje. Okazało sie, ze jestem na antenie radia a zyczenia - niespodzianke przesłała mi w ten sposób moja miłość sprzed lat. :)

habala habala
;) Dodane

http://www.youtube.com/watch?v=LNFsGGbPTIw

komentarz zbędny, nikt nie będzie miał tak wypasionych urodzin jak on,
Dlatego chciałbym mieć takie urodziny które obejrzało już w Polsce kilkaset tysięcy osób.

tomekk tomekk
W przyszłym roku będe obchodził 30-te urodziny Dodane

Nie świętuję swoich urodzi zazwyczaj, bo jakoś nie czuję takiej potrzeby, ale 30-t e urodziny to ciekawa okrągła rocznica :)
Chciałbym Polecieć liniami EMIRATES z Londynu do Dubaju, a konkretnie tym samolotem:

http://www.pasazer.com/in-4636-6000,maszyn,a380,dla,emirates.php

W trakcie lotu w klasie Business świętowałbym swoje urodziny 12000 metrów nad ziemią, popijając szampana z moją żoną i synkiem, oglądając na monitorze obraz z kamery umieszczonej na samolocie i analizując trasę na mapie, która jest aktualnie wyświetlana również na osobistym monitorze. W Dubaju nie muszę nic oglądać i zwiedzać, najważniejszy jest dla mnie lot i świadomość, że leci nas 555 osób :)

shih_tzu shih_tzu
Bungnee we Francji Dodane

Niezapomniany prezent na moje "oczko" 21 urodziny, dostałam od taty. W piękny majowy dzień otrzymałam 2 bilety lotnicze do Francji, jeden zarezerwowany dla mnie, drugi dla taty. Kazał mi się szybko spakować i wieczorem być gotową na 3 dniowy wyjazd. Nawet w samolocie nie chciał mi zdradzić co będziemy tam robić i co zwiedzać. Na miejscu dowiedziałam się, że czeka mnie mój wymarzony, pierwszy w życiu skok na bungee z kanionu de Verdun. Nieziemskie i rewelacyjne przeżycie. To były naprawdę wyjątkowe i niezapomniane urodziny, lepiej ich sobie nie mogłam wymarzyć

Freddie Freddie
Urodziny Dodane

A ja się przejdę :)

tadeusz61 tadeusz61
Kiedyś to było inaczej Dodane

Dla ludzi w moim wieku to nie do pomyślenia, żeby imprezy młodzieży polegały tylko na upojeniu alkoholem, zakazanych używkach i przypadkowych kontaktach.
Moje, a także urodziny znajomych często obchodziliśmy na potańcówkach w wiejskiej remizie. Zawsze było dużo ludzi, wszyscy( a przynajmniej większość) bawiła się kulturalnie, bez większego nadużywania alkoholu, ale wskazane było podprowadzone cichaczem wino z dziadkowej piwnicy :). Były to doskonałe okazje do zapoznania nowych ludzi. Właśnie w taki sposób poznałem swoją obecną żonę, która tak jak ja wtedy obchodziła swoje urodziny. Do dziś mile wspominamy tamte czasy, gdy impreza trwała do rana, a potem całą bandą o świcie wracaliśmy do domów. Tamte czasy już nie wrócą, a szkoda...

landsberg landsberg
Urodziny szefa Dodane

To niestety nie były moje urodziny, ale niezapomniane 30-te urodziny Prezesa mojej firmy. Dzień przed wielkim przyjęciem - niespodzianką, nie przeczuwający niczego szef spędził na spotkaniach poza Łodzią. A w tym czasie jego pracownicy knuli i spiskowali. Kiedy następnego dnia rano wszedł do biura wszyscy zachowywali się normalnie, tylko drzwi od jego gabinetu zniknęły. Zostały zaklejone szarym papierem i oznaczone taśmami jak przy pracach remontowych. W końcu zdeterminowany jubilat pokonał drzwi, wszedł i ...nie poznał swojego gabinetu. W powietrzu unosiło się sto balonów, na podłodze stało siedem wielkich koszy jego ulubionych kwiatów (po jednym od każdego z biur regionalnych) a w środku tłum ubranych uroczyście pracowników i znajomych śpiewał mu sto lat. Strzelały korki od szampana a nie był to jeszcze koniec atrakcji. Godzinę później Prezes mimo jego obiekcji został wyprowadzony na dziedziniec firmy a tam zajechała najprawdziwsza, niesamowicie długa, biała limuzyna z szoferem. W środku siedziała ukochana Prezesa w wieczorowej sukni z lampką szampana w dłoni. I tyle ich widzieliśmy, pojechali na romantyczny wieczór do jednego z najlepszych warszawskich hoteli. Przygotowanie całego scenariusza tych urodzin kosztowało nas, pracowników sporo trudu, ale widok zaskoczonej twarzy Prezesa był bezcenny!

ASZKA ASZKA
moje urodziny na Fali... Dodane

a ja własnie za tydzień skończę 35 lat:):):) świetnie byłoby uczcić je nietypowo- zabrać dzieciaka i popływać na basenie a przy okazji zjeść pysznego torta z okazji drugich urodzin Fali... Nie mielismy okazji być jeszcze na tym basenie, więc okazja wspaniała.... pozdrawiam:)

promyk-ok promyk-ok
Podwodne urodziny Dodane

Ja chciałabym wygrać urodzinowy bilet na basen dla Mnie i wszystkich moich przyjaciół. Przy suficie i na wodzie byłyby kolorowe balony. Ratownicy gościliby nas jak przystojni kelnerzy. Zamiast alkoholu podawano by fluoryzujące napoje z cytrynami, wykręconymi słomkami i parasoleczkami. Tort byłby wykonany w kształce piłki plażowej. Muzykę zapodawałby seksowny DJ, a moi koledzy nie mogliby odciągnąć wzroku od tańczących obok niego tancerek. Dla mnie i moich przyjaciół zorganizowano by konkursy i zabawy. Śmialibyśmy się i wariowali, a Moje urodziny sfotografowanoby i pokazano na www.mmlodz.pl :)

zzooza zzooza
Urodzinki Dodane

Mój synek (prawie 7 lat) marzy żeby na urodziny polecieć na marsa.
Chciałby poczuć stan nieważkości i zobaczyć swój "fruwający" tort urodzinowy.Ale najwspanialszym prezentem byłaby skała przywieziona z czerwonej planety.
Spełnienia marzeń Kubusiu!!!
Kto wie może na jego kilku-dziesiąte urodziny będzie to możliwe...
Pozdrawiam MM-kowiczów.

amisu amisu
Piątkowy wieczór :D Dodane

Wymarzona imprezka miała by następujący przebieg...
Najpierw podjeżdża po mnie i moich najlepszych znajomych biała limuzyna, w której rozkoszujemy się drinkami. W środku trwa wspaniała impreza z naszą ulubioną muzyką i tańcami na czworaka ^^ Podjeżdżamy pod klub gdzie ochroniarze otwierają nam drzwi, kłaniając się przy tym i wchodzimy do środka po czerwonym dywanie, oczywiście omijając selekcje. Wewnątrz impreza jest już rozkręcona więc bierzemy tylko po kieliszku Don Perignon i bawimy się w najlepsze do samego rana wśród ludzi na poziomie ;)

Izabela Izabela
2 urodziny Aquaparku Fala Dodane

Moje urodziny 20 urodziny były bardzo zwariowane.O 6 rano mój chłopak mnie obudził i poinformował,że jedziemy do Warszawy,oczywiście byłam bardzo zdziwiona,ponieważ nic wcześniej nie wspominał.Co się okazuje wybrał hotel Mariott i zaprosił mnie na wspaniałą kolację wraz z noclegiem.Oczywiście byłam mile zaskoczona,przed kolacją skorzystaliśmy z sauny i basenu oraz solarium.Niesamowite wrażenia,do dziś te urodziny wspominam.

Teja13 Teja13
Synapsa, autobus i ..... Dodane

moje najciekawsze urodziny miały miejsce jakies 3 lata temu na pierwszym roku studiów. Zaprosiłam ósemke znajomych do Synapsy na Lumumbowie i tam przy odrobinie ( ;-P ) alkoholu poszalelismy do 1.00 w nocy. Oczywiscie impreza nie mogla skończyc sie tak wczesnie wiec postanowilismy wsiąsc do pierwszego lepszego nocnego autobusu i pojechac do krańcówki. Kierowca nie chcial puścic muzyki wiec razem z innymi pasażerami odspiewalismy wszystkie polskie hity na czele z "Przezyj to sam" i "Dzis sa twoje urodziny".Nie zabrakło równiez "Sto lat" z dedykacja i zyczeniami od wspolpasazerów. Z krańcówki wsiedlismy w nastepny autobus i historia sie powtorzyla. Wywiozlo nas nie wiadomo gdzie ale kolezanka stwierdzila ze wie gdzie jestesmy i ze nas poprowadzi. o 3.00 w nocy przedzieralismy sie najpierw przez las, pozniej przez pola zeby pod sam koniec czesc z nas wpakowala sie do jakiejs sadzawki...w końcu doszlismy do asfaltu, a byla juz 4.30 ... postanowilam odloczyc sie od reszty ekipy, bo do dom mialam w zupełnie innym kierunku niz oni. Po długim pozegnaniu postanowilam zlapac stopa ale zamiast tego złapalam taxi...a mialam tylko 10gr w kieszeni co tez powiedzialam milemu kierowcy a ten bez szemrania zgodzil sie mnie podwiesc pod sam dom poniewaz jak sie okazalo mieszkal dwie ulice dalej:) znajomi jak sie pozniej okazalo wracali do domu jeszcze przez 2h bo sprytna kolezanka znalazla skrot:P moje nastepne urodziny organizowalam juz u siebie w domu :)

Jack123 Jack123
impreza urodzinowa Dodane

Dawno temu kiedy byłem studentem i mieszkałem w akademiku to urodziny obchodziłem kilka razy w miesiącu.Zawsze musiała być jakaś okazja aby potańczyć i napić się piwa. Wystarczyło jedno hasło masz urodziny i już wiedzieliśmy co robić. Jedni szli po piwo inni organizowali muzykę z kaseciaka.Czasem prosto z urodzin szliśmy na zajęcia a bywało że i na egzaminy.Szkoda że to minęło bezpowrotnie

Dodaj swój komentarz: