W najstarszej łódzkiej wypożyczalni książek swoją przygodę z literaturą zaczynał Julian Tuwim. Wypożyczalnia przetrwała zaborców, dwie wojny, cenzurę PRL, w latach 50. XX wieku sam Tuwim ratował ją przed zamknięciem. Teraz stoi na skraju likwidacji. Po przeniesieniu z ul. Andrzeja 5 na podwórko przy Piotrkowskiej 82 liczba stałych czytelników spadła, nie ma już z czego finansować nowych zakupów ani bieżącej działalności.
Czas wrócić do czytania książek i uratować najstarszą łódzką wypożyczalnię!
Zobacz akcję na Facebooku.
Najstarsza wypożyczalnia książek
brite
35 Miejsce w rankingu
- Artykuły: 2
- Wpisów na blogu: 65
- Komentarzy: 22
- Miejsc na mapie: 2


przecież dużo lepsze zbiory są w wojewódzkiej , gdzie każdy może również się zapisać. ps. szkoda ze nie planuje się odbudowania najstarszego teatru, pierwszego kina, pierwszej kawiarni i innych pierwszych i nie planuje się ratowania jednej z najstarszych księgarń. Tuwim przesiadywał na Andrzeja 5 a nie Piotrkowskiej 82 przecież to nie to samo miejsce. więc WTF?
, żeby nie zginęło coś, co tworzy historię naszego miasta. Coś, co jest jedyne w Polsce i najstarsze, coś, czym warto się chwalić. A WiMBP większość książek udostępnia prezencyjnie, niestety. Wprawdzie są biblioteki publiczne - ale w Wypożyczalni znaleźć można wiele "smacznych kąsków", których nie uświadczych w bibliotekach. Właśnie po to. W czym gorsza jest pierwsza wypozyczalnia od pierwszej kawiarni czy kina? To wszystko składa się na Kulturę, którą trzeba chronić.