Walentynki to dla zakochanych niezwykłe święto. Warto by je spędzić w równie nietypowy sposób. Może zamiast wyjścia do kina czy do restauracji, chcielibyście trochę... postrzelać? Grupa Domino organizuje nietypowe Walentynki dla wszystkich miłośników i tych, którzy dopiero chcą się stać miłośnikami paintballa. Cała zabawa polega na przejściu czterech walentynkowych scenariuszy w podziemiach miasta wcielając się w amorki strzelające kolorowymi kulkami. Grę rozpoczyna się w momencie zgłoszenia, w drodze rezerwacji, najmniej 2 par. Gracze otrzymują całe wyposażenie i rozpoczynają godzinną grę według instrukcji sędziego. A wszystko w dawnym bunkrze na Bałutach...
Jeśli chcielibyście w ten nietypowy sposób spędzić tegoroczne Walentynki, to mamy dla Was 5 podwójnych zaproszeń (dla par). By wziąć udział w konkursie wystarczy, że w komentarzu napiszecie po prostu, dlaczego chcielibyście wybrać się na takie nietypowe Walentynki. Nagrodzimy autorów najciekawszych wpisów. Konkurs trwa do 12 lutego, do godz. 18.
5 podwójnych zaproszeń na nietypowe Walentynki [konkurs]
redakcja
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 1035
- Wpisów na blogu: 814
- Komentarzy: 473
- Miejsc na mapie: 332


Nigdy w walentynki nie byłam w kinie, czy na romantycznej kolacji. Uważam, że należy się kochać każdego dnia i okazywać sobie uczucia niezależnie od okazji. Zawsze starałam się wymyślać jakieś niestandardowe miejsca i atrakcje, lecz w tym roku brakuje mi czasu i pomysłów (sesja). Bardzo bardzo bardzo ucieszył mnie ten konkurs!!! Chciałabym wybrać się w Walentynki na paintball, ponieważ nigdy w życiu nie miałam okazji zabawić się w ten sposób. Wraz z chłopakiem uwielbiamy bunkry, militaria, więc te wejściówki byłyby dla nas niesamowitą i szaloną niespodzianką . No i zamiast kupować sobie kwiaty i czekoladki będziemy moglibyśmy wykonać bezpośredni postrzał w nasze serca (:
Nietypowe walentynki
Nigdy w walentynki nie byłam w kinie, czy na romantycznej kolacji. Uważam, że należy się kochać każdego dnia i okazywać sobie uczucia niezależnie od okazji. Zawsze starałam się wymyślać jakieś niestandardowe miejsca i atrakcje, lecz w tym roku brakuje mi czasu i pomysłów (sesja). Bardzo bardzo bardzo ucieszył mnie ten konkurs!!! Chciałabym wybrać się w Walentynki na paintball, ponieważ nigdy w życiu nie miałam okazji zabawić się w ten sposób. Wraz z chłopakiem uwielbiamy bunkry, militaria, więc te wejściówki byłyby dla nas niesamowitą i szaloną niespodzianką . No i zamiast kupować sobie kwiaty i czekoladki moglibyśmy wykonać bezpośredni postrzał w nasze serca (:
chciałem iść na paintball, ale nigdy do tej pory mi się to nie udało. Dlatego chętnie skorzystałbym z takiej okazji, aby spróbować tego, a przy okazji może ustrzelić ukochaną w kuper. :)
Walentynek, niz tradycyjne serduszka, misie i cala ta slodka walentynkowa atmosfera. A poza tym troche ruchu nie zaszkodzi :)
Na samą myśl o Dniu Zakochanych spędzonym, po raz kolejny, w restauracji, kinie, czy kawiarni czuję powiew nudy, nie wspominając dalej o dreszczyku paniki, pojawiającym się na wspomnienie corocznych inwazji ludzi w lokalach i atakach wszechobecnych różowo-czerwonych serduszek. Jednak to nie są najważniejsze powody, które mną kierują.
Chciałabym spędzić te Walentynki inaczej przez wzgląd na moją drugą połowę- to jest przeważający argument. Zamiast ckliwego, przewidywalnego dnia Walentego chcę zafundować swojemu panu ekstremalną niespodziankę- paintball! Myślę, że dreszczyk adrenaliny i ja w roli kupidynki, która ustrzeli go strzałą ( w tym przypadku kulką ) prosto w serce to przepis na niezapomniane dla niego Walentynki :)
Te chyba spędze siedząc w domu sam... to mogła by byc ciekawa alternatywa... Mając takie zaproszenia napewno znalazł bym chętną samotną partnerke do wspólnej zabawy...dość nie typowej i orginalnej... A jak to mówią "Działanie łączy ludzi" :) pozdrawiam
To pierwsze Walentynki z moją dziewczyna dlatego chciałbym żeby były wyjątkowe i zeby ich nigdynie zapomniała!a paintball napewno by się jej spodobał!:D
Po 10 latach w związku w tym 2 latach małżeństwa przejadły nam się już ckliwe serduszka, kolacje przy świecach czy wyjścia do kina na romantyczną komedię. Ale brakuje nam pomysłów... Wczoraj mój mąż zapytał mnie co robimy w Walentynki? Nie wiedziałam, co mam mu odpowiedzieć. Pewnie znowu skończy się przed telewizorem z paczką chipsów....... RATUNKU!!!!!!
Dla mnie każdy dzień powinien być jak walentynki, nie chodzi tutaj o rozdawanie sobie materialnych prezentów ale o okazywanie sobie nieustannego ciepła, tak aby obecność tej drugiej osoby była największym prezentem. Nigdy nie obchodziliśmy z moim wybrankiem serca w jakiś szczególny sposób tego dnia, kochamy się codziennie a nie tylko 14 lutego. Jednak ten rok jest wyjątkowy, tegoroczne walentynki będą naszymi pierwszymi walentynkami po ślubie, chciałabym zrobić mężowi niespodziankę i zabrać go na Zwariowane Walentynki. NA pewno się ucieszy:D
Fajnie było by się zetknąć z takim sportem w walentynki. Nietypowe miejsce, nietypowa zabawa w tym szczególnym dniu to rewelacyjny sposób na odrobinę szaleństwa i oryginalności .Dreszczyk emocji byłby lepszy niż już tradycyjna kolacja czy kino. Mój facet kocha niespodzianki wiec był by bardzo szczęśliwy i mile zaskoczony gdybym go zabrała na paintball. Mogłoby to nas do siebie jeszcze bardziej zbliżyć ;biorąc pod uwagę ,że od nie dawna jesteśmy razem i to nasze pierwsze walentynki wiec powinny być dla nas wyjątkowe:) Wcale nie musi być romantycznie żeby pokazać jak się bardzo kocha ta drugą połówkę i jak bardzo chce się z nią spędzać czas ; ważne żebyśmy oboje świetnie się bawili :):):) Oboje jesteśmy pozytywnie zakręceni więc taka gra to extra pomysł aktywnego spędzenia Walentynek i 100% strzał byśmy pomysłowo się zabawili :)
lubie wyzwania i wszystko co odbiega od komercyjnego wyobrażenia swieta zakochanych... mam dosyc chodzenia do kina czy pubu czas zaszalec... to nic ze jest znima :D jeszcze nigdy tego nie robilam moze być ciekawie :D chętnie sie dowiem jakiego mam cela heh a może raczej zeza :P dobra zabawa i kupa smiechu gwarantowana :D
jeszcze w 2 osoby to jest to :D:D:D
zabawa ta jest też dobrym sposobem na odreagowanie stresujacych tygodni wrr troche złości we mnie siedzi bym się wyzyła na przeciwniku wyobrazajac sobie za cel swoich kochanych wykładowców i ludzi którzy mnie denerwuja... xD
Jestem osoba, która uwielbia ruch na świezym powietrzu, adrenalinę i nowe przeżycia...wiem, że walentynki w takim wykonaniu przejdą do historii i będe miała satysfakcje, że ja je takie zorganizowałam (jak wygram zaproszenie) i postawie wysoko poprzeczke na kolejne lata :P
nie mozna spoczywac na laurach a najlepsze jest to iz bym zrobila z tego niespodziankę chciałabym zobaczyc minę chlopaka na widok naszej walentynkowej randki xD
Wstyd przyznać ale ostatnio z moją lubą spędzaliśmy wieczory jak pies z kotem...ona drapała, ja szczekałem, ona ujadała, ja gryzłem czy jakoś tak...sytuacja wydaje się opanowana na szczęście ale myślę, że i tak jakiś piorun w każdym siedzi i moja luba chętnie wpakowałaby mi "kulkę" ;P
Żeby tak przypadkiem nie wpadła na pomysł realizacji tego planu bronią ostrą to wychodząc na przeciw chciałbym jej dać możliwość zaszalenia w bezpieczniejszy sposób :) Poza tym to super zabawa :)
Nigdy nie miałam okazji spędzić w taki sposób dnia Św. Walentego i przyznam, iż jest to kusząca propozycja. Inna niż wszystkie proponowane, z dreszczykiem emocji, bo to w końcu w bunkrze. Takie walentynki to jak upiec dwie pieczenie na jednym ogniu, bunkier zobaczyłabym pierwszy raz i miałabym okazję zagrać po raz pierwszy w paintballa. I oczywiście walentynki, spędzone w inny sposób niż zawsze, trzecia pieczeń, i to jaka sycąca :).
O jaaa... super pomysł z tym konkursem zawsze chcialam kiedys sie na to wybrac ale poniewaz jeszcze sie ucze i mam male przychody to nie stac mnie na to.moze uda mi sie dzieki wam wygrac wtedy bylyby to naprawde nietypowe walentynki:P
No rzeczywiście pomysł odjechany, sam bym na to nigdy nie wpadł:) Bardzo chciałbym tam być, nigdy do tej pory nie próbowałem tego sportu, a zawsze chciałem:) Walentynki to tym bardziej dobra okazja, oprócz okazania partnerce miłości, można by też "odreagować" stresy, które są w każdym związku...
super pomysł, fajnie byłoby się wykazać w czymś bardziej ekstremalnym niż mruganie rzęsami w świetle świec... :) z przyjemnością byśmy się wybrali :)
Zwiedzanie łódzkiego bunkra i zabawa z ukochaną... piszę się na to :)
Dlaczego ja ? Może dlatego, że miło by było choć raz wygrać w Waszym konkursie ;) No i sprawilibyście radość mojej lubej :)
DLACZEGO BYM CHCIAŁA SPĘDZIĆ JE INACZEJ "TRUDNE" PYTANIE. OD PIĘCIU LAT ZE SWOIM PARTNEREM SPĘDZAMY JE W BARDZO ROMANTYCZNY SPOSÓB. KOLACJA W RESTAURACJI KINO POTEM SPACER. NIE TWIERDZĘ ŻE TO SIĘ ZROBIŁO NUDNE. ALE SCENARIUSZ JEST ZAWSZE PODOBNY. RÓŻNI SIĘ RESTAURACJĄ, WYBRANYM DANIEM, SEANSEM W KINIE. DLACZEGO BY NIE SPRÓBOWAĆ W TYM ROKU CZEGOŚ INNEGO? NOWEGO? ZABAWIĆ SIĘ POSZALEĆ, BEZ GARNITURU I EKSTRA SUKIENKI WIECZOROWEJ. PO PROSTU PEŁEN LUZ SZALEŃSTWO JAKBYŚMY MIELI PO 15 LAT. NOWE DOŚWIADCZENIE ZAWSZE MOŻE WŁĄCZYĆ DO ZWIĄZKU COŚ NOWEGO. BĘDZIE CO WSPOMINAĆ A ODMIANA NA PEWNO SIĘ PRZYDA.
cóż, po co siedzieć z tyłkiem w domu, nudzić się ze swoją drugą połówką oglądając jakiś oklepany, kiczowaty, romantyczny film? Mój chłopak nie lubi takich rzeczy i ja również, dlatego dla nas walentynki muszą być oryginalne. poza tym to ja w tym roku je organizuje i nie mogą być monotonne. a taka niespodzianka była by miła dla mojej połówki ;)
pozdrawiam;)
NIGDY CO PRAWDA NIE BRAŁAM UDZIAŁU W TAKIEJ ZABAWIE. JAK TO SIĘ ODBYWA MNIEJ WIĘCEJ WIEM I MYŚLĘ ŻE JEST TO COŚ WSPANIAŁEGO I NIEZAPOMNIANEGO. STRZAŁ W MOJEGO UKOCHANEGO NA PEWNO BY NAS ZBLIŻYŁ DO SIEBIE NA NOWO. SZCZYPTA ADRENALINY I SZALEŃSTWA BĘDZIE NA PEWNO LEPSZĄ ZABAWĄ NIŻ KOLEJNY ROK W KINIE NA KOMEDII W STYLU BUZI BUZI. I NA KOLACJI W LOKALU GDZIE PRZYJDZIE W TYM DNIU MILION ZAKOCHANYCH W SOBIE PAR. DOOKOŁA AŻ CZERWONO OD SERDUSZEK I W OGÓLE. WYJŚCIOWE CIUSZKI FRYZJER ITD. A TU WALENTYNKI NA PEŁNYM LUZIE CHOĆBY W DRESIE. A ZABAWA ZAPOWIADA SIĘ BOMBOWO.
0 strona