Dzisiejszy koncert symfoniczny w Filharmonii Łódzkiej
zaczął się "Tworami Prometeusza" Beethovena, a właści-
wie tylko uwerturą do tej opery. Były fantazyjne, po-
godne, ze świetnymi partiami małych smyczków, świetnie
wybrzmiewały dźwięki i fragmenty forte. Perełka !
Potem wystąpiło z Orkiestrą FŁ "Dimension Trio", wie-
dząc, że formacja ma 9 lat byłem zdziwiony, że muzycy
są tacy młodzi. Było typowe dla Kompozytora narastanie
napięcia w dźwiękach, niepowtarzalna orkiestracja,
temat wahał się od głębokiej wzniosłości do frywolności,
pieśniowo śpiewna część II podobała mi się najbardziej.
Najlepiej wypadł Polak, skrzypek Rafal Zambrzycki - Pa-
yne, grał niczym wybitny wirtuoz, nic nie brakowało
grze wiolonczelisty Thomasa Carolla. Pianista Anthony
Hewitt grał zgodnie z partyturą, ale wypadł najsłabiej,
bo Kompozytor napisał Koncert Potrójny C-dur po prostu
na słabego pianistę. Ot, widzimisię Mistrza! Znakomicie
wyczuwali towarzyszącą Im Orkiestrę, zebrali burzę braw,
kwiaty rozdali skrzypaczkom. Co za trio ?!
Po przerwie usłyszeliśmy VI Symfonię C-dur Schuberta,
finezja gry była po prostu wspaniała, stacatta smyczków
porywające. To były początki Romantyzmu muzycznego, do-
skonałe początki. Część III i IV były bez przesady ge-
nialnie zagrane i poprowadzone. Maestro Otis Klöber, pro-
wadzący tego wieczoru to dyrygent po prostu idealny. Mój
postulat dla Dyrektora Dzierżanowskiego: zaprośmy go na
przyszły sezon do symfonii i koncertu fortepianowego
Szostakowicza, z artysty muzykalnością i stylem pracy,
który zmusi muzyków do dania z siebie wszystkiego, wiem,
będą to wykonania niezrównane. Wspaniały wieczór!
Filharmonia - Dimension Trio - świetne trio !
- Nikt jeszcze nie skomentował
sadrakula
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 42
- Wpisów na blogu: 40
- Komentarzy: 57
- Miejsc na mapie: 63

