Pracownicy Carrefoura w Lublinie, którzy chcą iść do toalety, muszą najpierw stanąć na... czerwonej kropce! Czekają tak na kierownika, który dopiero zezwala im załatwić potrzebę fizjologiczną.
Nie ma co ukrywać - dyrekcja Carrefoura przy ul. Andersa i al. Witosa w Lublinie pobiła tym samym, nieco już zapomniane, pampersy kasjerek. Sprawę nagłośnili nasi koledzy z MM Lublin, do których zgłosili się zbulwersowani pracownicy. - Bardziej się nie da poniżyć człowieka - żalił się jeden z nich.
Na czerwonej kropce, która jest umieszczona zwyczajnie na hali, stać muszą bowiem zawsze, gdy chcą opuścić stanowisko pracy - czy to idąc do toalety, czy na śniadanie. Często stoją tak i stoją, a kierownik nie przychodzi, no bo przecież ma też inne zajęcia. A klienci się zastanawiają, o co chodzi i śmieją pod nosem.
Gdy powoli wydawało się już, że hipermarkety zmieniają się, zaczynają szanować pracowników (przynajmniej niektóre), na jaw wychodzą kolejne "kwiatki". Dyrekcja powinna jeszcze dostać premię za kreatywność, bo naprawdę trudno wpaść na tak absurdalny pomysł...
Więcej informacji na ten temat znajdziecie na MM Lublin: Carrefour w Lublinie: Pracowniku, chcesz iść do toalety? Stań na kropce
Czerwona kropka w Carrefour Lublin - absurdalny pomysł kontroli pracowników
Przemek Dana
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 888
- Wpisów na blogu: 6
- Komentarzy: 387
- Miejsc na mapie: 1075


j.w.
przykre..
W Realu na Piłsudskiego zwalniają kasjerki i klienci sami skanują sobie zakupy i placą. Nawet fajnie jest ale co mają zrobić ludzie starsi ?
a wracając do Lublina...jakby postawili więcej kropek i stanęłoby na nich pare osób to może by ludzie myśleli, że to jakiś flashmob ;p
Popieram Ewelinę...żenujące.
coraz gorzej z pracą i żal tych biednych kasjerek:(