5 minut po 20 zmarł ks. Prałat Henryk Jankowski - jeden z najbardziej kontrowersyjnych duchownych ostatnich lat. Z jednej strony zasłużony dla "Solidarności", z drugiej głosiciel antysemickich haseł.
Co tu dużo mówić - nie należę do osób fanatycznie wierzących, ba - niejeden "Polak - katolik" mógłby mnie nazwać wręcz niewierzącym. I nie dlatego piszę, że ks. Jankowski nie żyje. Piszę, bo zastanawiam się, jak go będą przedstawiać. Wiadomo - nie mówi się źle o nieobecnych. Co więcej - ks. Jankowski miał wielu zwolenników i to nawet tych, którzy nie popierali Jego antysemickich haseł. Jak napiszą zatem nekrologi Jankowskiego? Będą tylko pamiętać Jego działalność w czasach "Solidarności", gdy to był blisko związany z Wałęsą, a w sierpniu 1980 roku odprawił mszę dla strajkujących w Stoczni Gdańskiej robotników? Czy może skupią się na słynnych dekoracjach Wielkanocnych grobu Pańskiego, w których nie brakowało antysemickich elementów, czy też Jego homilii, w której ostrzegał przed mniejszością żydowską w polskim rządzie i po której dostał zakaz głoszenia kazań (z resztą nie ostatni raz)?
Nekrologi to w ogóle ciekawa sprawa. W wielu gazetach mają nawet gotowe, jeszcze za życia samego zainteresowanego. Co zapamiętano zatem z życia ks. Prałata? Ja wiem, jak ja go zapamiętam, ale... o nieobecnych się nie mówi...
Jeśli chcecie więcej pocztać o ks. Henryku Jankowskim, zapraszam do tekstu kolegów z Trójmiasta: Ks. Prałat Henryk Jankowski nie żyje
Zmarł ks. Prałat Henryk Jankowski. Nie żyje kontrowersyjny duchowny
Przemek Dana
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 888
- Wpisów na blogu: 6
- Komentarzy: 387
- Miejsc na mapie: 1075


gościa nie lubiłem, ale jak patrzę co wypisują "inteligenci" w onetowych komentarzach to stwierdzam, że on wcale nie był taki zły w porównaniu ze sporą ilością naszego społeczeństwa. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że był człowiekiem wśród stada plujących na niego osłów.
Żeby nie było nie jestem za nim, ale niemiłosiernie wkurza mnie chamstwo tych pseudo komentatorów.
No jak sie domysliles tez nie bylem zwolennikiem Jankowskiego, ale czasami wlasnie lepiej ugryzc sie w jezyk...
P.S. Sorki, ze bez polskich liter, ale cos mi sie klawiatura poprzestawiala :)
Nie osądzając zmarłego niech mu ziemi lekką będzie.
Ale nie był On lubiany, jako kapłan kościoła gdyż wszystko co robił,to pod publikę bądź do własnej kiesy
Jeśli umiera Nikt, to nikt o tym nie pisze i komentarzy nie dodaje. Nigdy nie byłem pasjonatem tego typu ludzi, ale coś w nich musi być, skoro ich śmierć tak wielu ludzi pobudza. Nawet z czysto socjologicznego punktu widzenia jest to ciekawe zjawisko. A czas Jankowskiego minął i niech spoczywa w pokoju. Pozdrawiam ...