Jakie było moje zdziwienie, kiedy jadąc na rowerze na ul. Wycieczkowej coś przykuło moją uwagę na pasie zieleni między ścieżką a ulicą. Zatrzymałam się, spojrzałam, rozejrzałam dookoła i zastanowiłam się dlaczego nikt go nie zauważył, mrugnęłam dwa razy dla sprawdzenia czy na pewno dobrze widzę. Posądziłam go o bycie szatanem i robienie mi nadziei, ale jednak nie. I w ten oto sposób zostałam właścicielką pięknego prawdziwka, na którym potem powstała zupa :)
Prawdziwy Jedynak na Wycieczkowej
- Nikt jeszcze nie skomentował
kasia_krawczyk
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 35
- Wpisów na blogu: 2
- Komentarzy: 5
- Miejsc na mapie: 8

