Arena Laser Games to największe w Polsce centrum gier laserowych. To nowoczesne centrum rozrywki, oferujące grę w elektroniczny paintball.
Uczestnicy-gracze mierzą się ze sobą w pojedynku, który odbywa się w labiryncie na powierzchni niemal 400 m.kw. Labirynt jest dwupoziomowy, skryty w półmroku, wzbogacony rozmaitymi dodatkowymi zaskakującymi niespodziankami (m.in. mina czy bunkry) oraz efektami świetlnymi i dźwiękowymi, co sprawia, że gra wymaga od zawodników refleksu, inteligencji, sprytu i przemyślanej strategii. Gracze "strzelają" do siebie wiązkami lasera.
Mamy dla Was 5 podwójnych zaproszeń do Arena Laser Games w Manufakturze. By je zdobyć wystarczy, że w komentarzu poniżej napiszecie, jaką grę zespołową lubicie najbardziej i dlaczego? Jednocześnie należy wysłać maila ze swoim imieniem, nazwiskiem i MM-kowym nickiem na adres: redakcja@mmlodz.pl (w tytule koniecznie wpisując "Arena Laser Games"). Nagrodzimy autorów najciekawszych komentarzy, którzy wyślą jednocześnie maila na wskazany wyżej adres. Konkurs trwa do 7 września, godz. 23.59.
WAŻNE: Pod uwagę brane będą wyłącznie komentarze zarejestrowanych i zalogowanych użytkowników.
Przypominamy o zmianie adresu mailowego - aktualny adres to: redakcja@mmlodz.pl
Bilety do Arena Laser Games w Manufakturze [konkurs]
redakcja
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 1035
- Wpisów na blogu: 814
- Komentarzy: 473
- Miejsc na mapie: 332


Najbardziej lubię koszykówkę ale niedługo wybieram się ze znajomymi na paintball, więc jestem bardzo ciekawa jak wygląda elektoniczna jego wersja. Proszę o taką możliwość:)
Z gier zespołowych najbardziej lubię piłkę nożną. Na meczu zawsze jest ciekawie i emocjonująco. Niektóre z wydarzeń boiskowych zostają w pamięci na długo.
pozdrowienia
Razem z koleżankami i kolegami z osiedla rysowaliśmy pole do gry na okolicznym placyku. Nie przeszkadzał nam deszcz ani wiatr ani burza..... To były czasy.... W tej grze nie tylko można było zażyć troszkę sportu ale także dokształcić się z geografii. Szkoda, że dzieci w tych czasach wolą grę w SIMSów czy GTA. Świeże powietrze i rywalizacja. To było to.
Najbardziej mojej rodzinie podoba się gra, w którą gramy jadąc na wakacje. Pierwsza odoba mówi jakiś wyraz a następna na jego ostatnią literę. Zazwyczaj gra trwa długo i jest wesoła a w naszym samochodzie głośno, no i wszyscy biorą udział. /Nawet babcia musiała jak jechała z nami na działkę/
Zdecydowanie "Podchody" - pamiętam tą grę z kolonii i obozów...Adrenalinka, niepewność, chęć zwycięstwa, rodząca się rywalizacja...Las skrywał przed nami tajemnice...nie wiadomo było co zdarzy się za chwilę, jakie wyzwanie będziemy musieli podjąć...współpraca i umiejętność słuchania była kluczowa...każda osoba wnosiła inną jakość, inną umiejętność, uczyliśmy się siebie nawzajem, tak zresztą rodzą się przyjaźnie...:)
Uwielbiam gry w karty zawsze na wkacjach, na plazy gralam z rodzina lub przyjaciolka w karty. Oczywiscie gry byly dostosowane do wieku mojego. Teraz tez chetnie gram ale w trudniejsze gry takie jak np brydź. Naprawde super spotkac sie ze znajomymi i pograc w karty a przy okazji cos przekacic wspolnie.
z gier zespołowych najbardziej wciągające są wyprzedaże :)
przy odrobinie zdolności przywódczych, zacięciu stratega i przebiegłości lisa z pomocą swojego TEAMU (starannie wyselekcjonowanych paniach Władziach i panach Staśkach) można obłowić się że hoho....
Jeśli jeszcze poświęcimy się i zjawimy na polu gry, gdy tylko świt nastanie mamy szansę odnieść zwycięstwo i w pełnej chwale dowieźć trofea do domu :)
** dla początkujących sportowców polecam wyprzedaże sezonowe
** dla średniozaawansowanych proponuję promocje weekendowe
** dla zaawansowanych - tzw. wietrzenia magazynów na koniec roku (polecam stadiony MediaMarkt)
fin. ;)
NAJLEPSZA GRA ZESPOŁOWA.POZWALA SPRAWDZIĆ SWOJĄ SPRAWNOŚĆ FIZYCZNĄ I REFLEKS.
POZWALA NA ODERWANIE SIĘ OD RZECZYWISTOŚCI I TOTALNIE ZRELAKSOWAĆ.
paintball, jak dla mnie, to jedna z lepszych gier zespołowych.
zaczynałam jako kamerzystka, kiedy mój brat mnie wziął ta tę malowaną wojenkę. Cholernie mi się to spodobało, mimo tego, że ma się po tym nieprzyjemne siniaki, ale to nic ! To nic, tu chodzi też o klimat w jakim się gra, raz byłam w laserparku i bardzo mi się to spodobało, ale uważam, że najlepiej jest się wybrać w teamem. Tak jak Paulina21 również uważam, że ta gra pozwala sprawdzić jak i rozwinąć naszą sprawność.
P.S Jeśli ktoś jest zainteresowany paintballową grą w obszernym składzie zapraszam na forum http://forum.armia-centrum.pl/ . Naprawdę świetna ekipa, świetni ludzie i ŚWIETNA ZABAWA. Gry są także organizowane poza Łodzią.
Kiedy byłam mała, miałam może 3 - 4 latka jeździłam z rodzicami na wieś do babci i wtedy często moja rodzinka (rodzice, dziadkowie i duża ilość mamy rodzeństwa) wybierała się na salę gimnastyczną do pobliskiej podstawówki pograć w siatkówkę. Uwielbiałam tam z nimi chodzić! Nawet pomimo tego, że nie zostawałam dopuszczana do gry i mogłam tylko przynosić im piłkę, kiedy akurat wypadła poza linię boiska... :)
Uwielbiam gry zespołowe wymagające aktywności ruchowej – siatkówka, koszykówka, piłka ręczna itp. Ale paintball to już w ogóle podbił moje serce. Nie dosyć, że muszę być w ciągłym ruchu, opracowywać taktykę pokonania przeciwnika, biegać z „naładowaną bronią”, strzelać, ukrywać się, czołgać itp, to jest to swietna gra ucząca strategicznego myślenia, gry zespołowej i poprawiająca sprawność fizyczną. Istny szał, istna zabawa. Niesamowite emocje i adrenalina! Od czasu do czasu trzeba sie wyżyć! :) Szkoda tylko, że to taka droga impreza... Dlatego najczęściej koszykówka wygrywa – trzeba dużo się napocić, rzucając (i trafiając) piłką do kosza, ale rywalizacja jest tego warta :p. A później fajnie iść z kolegami z zespołu na piwko :D
Najfajniejszą grą zespołową jak dla mnie jest hokej. Nie jest ona tak nowatorska jak paintball ale reprezentuje typowe zasady jakimi rządzą się gry zespołowe. Występuje typowe współzawodnictwo a jednocześnie bez odpowiedniego zaufania do własnego zespołu nie ma szans osiągnąć sukcesu. Już nie mogę się doczekać kiedy znowu będzie można pójść na lodowisko założyć łyżwy i cały strój. Po czym znowu się człowiek ocknie zmęczony i spocony 2 godziny później. Ale szczęśliwy po aktywnym spędzeniu czasu w miłym towarzystwie.
moją ulubiona gra zespołową jest oczywiście gra w zbijaka. Jest to zabawa w której udział biorą dwie drużyny, polegająca na uderzaniu piłką w przciwnika oraz na uważaniu aby samemu nie dać sie trafić gdyż trafiony gracz odpada z gry. Wygrywa drużyna w której zostało najwięcej graczy. Znam ją jeszcze ze szkoły podstawowej ale częto wracam do niej podczas wspólnych zabaw z przyjaciółmi. Ostatnio graliśmy w nia na plazy w Jarosławcu, przyłączyło się do nas dużo turystów i zabawa była przednia :)
moją ulubiona gra zespołową jest oczywiście gra w zbijaka. Jest to zabawa w której udział biorą dwie drużyny, polegająca na uderzaniu piłką w przciwnika oraz na uważaniu aby samemu nie dać sie trafić gdyż trafiony gracz odpada z gry. Wygrywa drużyna w której zostało najwięcej graczy. Znam ją jeszcze ze szkoły podstawowej ale częto wracam do niej podczas wspólnych zabaw z przyjaciółmi. Ostatnio graliśmy w nia na plazy w Jarosławcu, przyłączyło się do nas dużo turystów i zabawa była przednia :)
Zapewne wielu z nas choć raz w życiu odwiedziło cyrk. Mnie, osobiście, pokazy cyrkowe nie urzekły, dopóki nie wzięłam udziału w warsztatach aktywizacji ruchowej z wykorzystaniem elementów trików cyrkowych. Te niezwykłe w formie zajęcia uczyły współpracy, koncentracji etc. Co to ma wspólnego z grami zespołowymi? Przygotowaliśmy np. występy żonglerki. Wspólne żonglowanie czy to specjalnymi piłkami, czy maczugami to wciągająca gra. Dużo śmiechu było, gdy nam wymiana rekwizytów kończyła się fiaskiem. Wtedy zaczynaliśmy zabawę od początku. Teraz, gdy tylko nasza spotykamy się naszą warsztatową grupą bawimy się np. w żonglowanie. Polecam tę zabawę każdemu (nawet tym, którzy nie uczyli się tego od wyszkolonych animatorów ;)
Lubię oglądać, jak dobrzy gracze grają w koszykówkę. Najlepsze jest to, że na moich 21 calach telewizora WIDZĘ piłkę, w przeciwieństwie do innych gier z piłką. No i te muskularne ciała, bicepsy, przystojne spocone twarze.... I ruch, bez zwlekania, prawie same odruchy, akcja, najlepsza akcja! Mężczyźni i kobiety, po równo. Genialne...
Hmm dla mnie najlepszą grą zespołową jest gra, która odbywa się najczęściej w nocy lub wieczorami. Jednak zarezerwowana jest tylko dla dorosłych ;) Do tej gry nie są potrzebne praktycznie żadne rekwizyty, czy akcesoria. Wystarczą zawodnicy, najczęsciej dwóch. A dwoje to już zespół. No chyba, że ktoś ma jakieś swoje wyobrażenia, to wtedy do tej gry może użyć, czego tylko chce. Podpowiedź; dla wygodnych może się przydać łóżko ;) No to jak, chyba już wszyscy znają odpowiedź na moją zagadkę w związku z moją ulubioną grą zespołową. Póki co to moja ulubiona gra, może dlatego, że jestem świeżo upieczoną mężatką...
bo to moja pasja choć nie mam predyspozycji bo jestem niska ( jedynie pozycja libero by sie dla mnie nadawała) to cala sobą i całym sercem się w nią wczuwam... nie raz wracałam z obtarciami kolan i łokci po ślizgu po boisku... gdy piłka w grze rośnie adrenalina... nie ma większej satysfakcji od zrobienia dobrego bloku czy wykonania Asa serwisowego... kocham to :D a swietowanie po wygranym meczy bezcenne!!!!
Sport jest moją pasją, a szczególnie lubię gry zespołowe, bo tam - oprócz rywalizacji - ważne jest jeszcze współdziałanie. Nic tak nie cementuje przyjaźni jak wspólny cel i trochę adrenaliny!
Najczęściej i najchętniej gram z przyjaciółmi w siatkówkę, zwłaszcza plażową. Nie lubię leżeć plackiem i smażyć się na słońcu, więc, gdy tylko jest taka możliwość zbieram ekipę, rozwijamy siatkę i... wsiąkamy na kilka godzin ;) Całe szczęście od niedawna latem nie trzeba już jechać za miasto w poszukiwaniu plaży, bo plaża jest w centrum miasta - w Manufakturze :) Poza sezonem radzimy sobie, wyszukując boiska kryte, a gdy pogoda dopisuje - na świeżym powietrzu, których w Łodzi jest pod dostatkiem. A najważniejsze w tym wszystkim jest to, że wciąż trzymamy się razem!
Najlepszą na świecie grą jest piłka... rowerowa. Tak, Rowerowa. Zawodnicy poruszają sie na specjalnych rowerach i uderzają piłkę wyłącznie rowerem lub tułowiem. A najlepsze jest to że ten sport ma juz ponad 80 lat!! Widzialam na żywo i wszystkim polecam :)
0 strona