Dziś przejeżdżając ul. Piotrkowską zachwycałem się wspaniale odnowionymi kamienicami.
To, co zaczyna dziać się od Al. Piłsudskiego w kierunku Placu Wolności, pozwala uwierzyć, że nasz deptak może jeszcze „czarować”, jak za lat swojej świetności.
Kierując się w stronę „Placu” trzeba obiektywnie przyznać, że nie wszędzie jest tak różowo.
Natomiast przypadek, który można zaobserwować pod numerem 47 odebrał mi mowę.
Nie wiem, jakim cudem przejeżdżając wielokrotnie tą samą trasą nie zwróciłem uwagi na to co stało się z Kamienicą Fishera.
Pod nr 47 od lat, na parterze, mieściła się księgarnia Pegaz.
Obecnie jedynym śladem jej obecności, są odbarwienia pozostałe na elewacji w miejscu zdjętych liter i logotypu.
Dzięki potędze Internetu dowiedziałem się, iż księgarnia przestała istnieć z końcem sierpnia.
Oprócz księgarni z kamienicy wyprowadzili się również wszyscy lokatorzy.
Póki co trwa poszukiwanie nowego inwestora, gdyż obecnie budynek należy do miasta.
Trzeba przyznać, że z tą kamienica nie działo się dobrze od lat.
Jednakże to, co przedstawia sobą dzisiaj w kontekście ostatnich rewitalizacji, zwyczajnie przytłacza.


podobnoż południowa pierzeja ul. Zielonej (od. Kościuszki) i Narutowicza ma być wyburzona w celu poszerzenia ciągu komunikacyjnego do nowego dworca tak chyba jest w planach od paru lat, dlatego z tymi dwoma narożnymi kamienicami nic się nie dzieje od lat, może czekają aż się same zawalą :)
... co dalej z tymi kamienicami...
że to, co powinno być wizytówką miasta stoi zaniedbane od lat