Temperatury poniżej minus dziesięć stopni i taka aura trwa już drugi miesiąc. To, co było jeszcze nie tak dawno dostępne, dziś zniknęło pod zmarzniętą powłoką śniegu i lodu. Ptaki w mieście głodują. Pamiętajmy, by wysypać trochę ziarna, wyłożyć kawałki pieczywa, zawiesić paski słoniny naszym letnim śpiewakom. Jeżeli nie dostaną pomocy teraz, latem ich nie usłyszymy. Mój podsyp pod biurowym oknem cieszy się wzięciem i wśród odwiedzającej go ptasiej gromadki są sójki i kawki, gawrony i bażanty, a co najbardziej ciekawe, przy tak niskich temperaturach pożywiają się razem, i kruk dziobie ziarno w zgodzie i komitywie z bażantem. A ja patrzę na małą, śliczną biurową choinkę i z większą nadzieją na lepsze jutro wyglądam do nich przez okno.
Ptaki znów głodują
nawand
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 24
- Wpisów na blogu: 49
- Komentarzy: 701
- Miejsc na mapie: 1


fajnie jak to myśliwi dokarmiają ...a potem sobie to odstrzelą... w ramach leczenia własnych kompleksów.... zawsze proponuję pierwszy strzał oddać we własną stopę....:)))
dokarmiam... ale myśliwym w kapeluszu z piórkiem nie zostanę...:)))
zestresowany facet z bronią to gorsze niż kobieta z grypą.
pewnie jak w każdej branży są myśliwi i myśliwi.
Ekologia to gdyby ktoś zapomniał ( i jak źle by to nie zabrzmiało) to nie nauka o dobroci dla zwierząt a o korelacjach pomiędzy organizmami żywymi.
Mnie jako totalnemu hipokrycie strzelanie do zwierząt może, się również bardzo nie podobać i mogę uważać to za haniebne i amoralne. Natomiast trzeba zwrócić uwagę, że człowiek przez swoją działalność rozchwiał dość poważnie ekosystem, np. przez eliminacje drapieżników, które utrzymywały równowagę w przyrodzie. I teraz niestety zmuszony jest przejąć za nie część mało chwalebnych obowiązków, aby powyższą równowagę utrzymać.
Wiem, że to smutne, ale życie nie jest czarno-białe i ma wiele odmian nie przyjemnej szarości.
wybił wszystkie drapieżniki bo były dla niego konkurencją.... a teraz sam mówi, że przejał ich rolę i taki myśliwy idzie odstrzelić tylko te słabsze sztuki..... widziałeś kiedyć na ścianie wypchaną chorą sztukę.... tam są te najdorodniejsze.... bo burak ze sztucerem nie chce byle czego na ścianie.... i to jest jego ekologiczne działanie....:))))).
a wszyscy "afro amerykanie" mają poczucie rytmu ; P
Jasne, że jest tak i tak a podejście do tematu zmieniło się diametralnie. Kiedyś bycie myśliwym było wyznacznikiem hierarchii społecznej. Teraz nawet "głowa państwa" odżegnuje się obiema rękami od swojego "hobby".
Jedyne, o co "walczę" to o pewną dozę obiektywizmu i nie wrzucania wszystkich do jednego wora.
PS: Nie, nie jestem myśliwym, nawet zabicie karpia było by ponad moje siły ; )
a słoninę dla ptaków wywiesiłeś.... pytam oczywiście tego strażnika demokracji....co usunął mój wpis....:)))
od sporów myśliwsko-ideologicznych a wracając do meritum. Z tego, co pamiętam dr.Kruszewicz w radiowej Trójce mówił, że pokarm dla ptaków powinien być osłonięty i odizolowany od działania wilgoci np. śniegu. Gdyż mokry pokarm w czasie mrozów może stanowić spore zagrożenie dla życia i zdrowia ptaków. Więc o ile już pomagać to przede wszystkim rozsądnie.
nieprzeniknionym rozsądkiem...dobre....:))
ważne, że dokarmiasz. A do myśliwych to pewnie przyjmują i bez kapelusza i bez piórka, ale dziś gdzieś na stronie czytałem, że piórka są w modzie. Pozdrawiam i szczęśliwego Nowego Roku!
....no zależy gdzie się je wetknie....:))
powiedz mi też, czy ci wszyscy na quadach i hałasach terenowych to pędzą tak żeby dokarmiać.... bo tak pędzą i hałasuja po polach i lasach ze trudno mi się ich o to spytać ....nie słysza pytania....:)))
to moda ludzi z wolną kasą. Podobno to też sport. Ja w tym nic specjalnego nie widzę. Jak napisałeś, tylko kupa hałasu i adrenalina w górze. Dla młodych element sprawdzenia się?
ona i wolna ale szybko ukradziona.... i do ptaszków nie doleci ani nie dojedzie...no chyba ze rozjedzie.... ale co tam ... aby do przodu ....:)))
wpis na bolgu a tyle słów, ciekawa dyskusja. Dzięki Ci Mikołaju. Szczęśliwego Nowego Roku!!!
... blogu...