Czwartkowe wieczory z jazzem w Klubie Wytwórnia.
Warsztaty jazzowe.
W ostatni czwartek 03 lutego 2011 miało miejsce wydarzenie z pod znaku trąbki i mikrofonu. Wytwórnia rozpoczęła regularne spotkania z jazzem - zbiorowe muzykowanie (improwizacja). W jam session udział wziąć może każdy, kto zjawi się z własnym instrumentem , wstęp wolny.
Na scenie pojawili się młodzi entuzjaści muzyki między innymi z Wydziału Jazzu z Zespołu Szkół Muzycznych im. St. Moniuszki w Łodzi. Może nie była to jeszcze uczta muzyczna ale był to całkiem dobry posiłek z żywej muzyki. Uczestnicy bawili się bardzo dobrze , na scenie zauważalna była rotacja wykonawców. Niekwestionowanym liderem wieczoru był puzonista który to : tańczył (freestyle) , śpiewał oraz oczywiście grał na swym aerofonie w sposób wzbudzający pozytywne emocje.
Zabawa była przednia , wieczór można zaliczyć do udanych. Bardzo dobra inicjatywa - młodzi na sceny. Do następnego razu...
= QBAPOLSKA's Music Photography on WordPress.com site =


fajne kadry!
No proszę, to się gdzieś tam mijaliśmy pewnie ;) A wielu pstryczących nas tam nie było ;) Fajne ujęcia ;)
Panowie dziękuję za dobre słowo...
Jesteście moimi Fotograficznymi Mentalnymi Mentorami a dokładnie : Photographically Mentally Mentors
To taki Photo Yoda...
obszerna fotorelacja, wręcz minuta po minucie ;)
ale taki jam jak widac może służyć za warsztaty fotografii koncertowej; na spokojnie popróbować, ustawiac i przestawiać a wszystko po to, aby przy ograniczeniu czasowym innych koncertów zrobić swoje, to co w głowie a czasem i fotorelacje na mm-ke ;)
zdjęć, ale powiem czemu wcześniej ich nie przejrzałem...
Sztuka, z, którą sam się zmagam polega na tym, że po pierwsze trzeba zrobić zdjęcia, co jest już bardzo trudne.
Po drugie, co bywa jeszcze trudniejsze odrzucić te, z których nie jesteśmy zadowoleni na 90%
(100% - zdarza się bardzo rzadko w przyrodzie)
Bo to trochę jak komplet baterii w urządzeniu, ich moc jest warunkowana przez najsłabsze ogniwa…
PS: Podoba mi się zdjęcie nr 5 i nie dlatego, że jest dobre technicznie bo nie jest ; )
Jego siłą jest to, że zamroziło emocje a to moim skromnym zdaniem jest podstawą tej dziedziny fotografii.