*

Zjadanie Mickiewicza

Dodane 2011-04-21 13.11, komentarzy 11 - dodaj komentarz Miejsce: Śródmieście Tagi: łódź uniwersytet filologia studenci


Happening Koła Naukowego Polonistów UŁ wymierzony przeciwko skostniałym konwencjom panującym na Wydziale Filologicznym.

zgłoś nadużycie
Komentarze
Natalia_B. Natalia_B.
:) Dodane

Nie cały Wydział Filologiczny jest 'trupiarnią' - fil. południowosłowiańska żyje ;)

mikołaj mikołaj
??? Dodane

to jako słowianie też jesteśmy podzieleni....?
...no tak Mickiewicz był północnosłowiański....:)

Natalia_B. Natalia_B.
:) Dodane

a no podzieleni... slawistyka urzęduje na Lipowej, a polonistyka na Kościuszki ;)

mikołaj mikołaj
!!! Dodane

...cieszy fakt, że jeszcze się komuś chce chcieć....brawo....!!!!

MartynaB MartynaB
:) Dodane

Dziękujemy za miłe słowa!
(Oczywiście chodziło nam o rewir Kościuszki 65) :)
Pozdrawiamy,
KNP UŁ

www.knplodz.pl

osoba trzecia osoba trzecia
Z perspektywy osoby trzeciej Dodane

Sprawa mocno zabawna. Banda fanów psychobilly, horror punku, emo i pewnie znając większość niespełnionych filologów słuchaczy Happysad - zabawiło się w happening z motywem śmierci i czaszki. W gazetce w sumie tez nic konkretnego, teksty o "dupie Marynie", obrazki z trupami, czakami (no blog przeciętnej licealistki tyle, że forma pisania przyjemniejsza, widocznie rok filologi nie poszedł na marne). No ok chcecie się bawić to się bawcie, noście kolczyki z trupią główką - ale o co wam konkretnie chodzi? Źli niekompetentni wykładowcy i leniwi studenci - to ogólniki, a konkrety? Czy to zabawa z serii - jestem fajny, alternatywny student robię happening? Zjedliście zakalca przed wydziałem, obsmarowaliście swoją uczelnie i co dalej?

MartynaB MartynaB
... Dodane

"p e w n i e znając większość niespełnionych filologów" - najpierw sprawdź, później pisz.
pozdrawiam

Radus Radus
... Dodane

no ok "i jak niespełnieni filolodzy których znam słuchający Happysad".

A teraz mogę liczyć na odpowiedź? Bo naprawdę jestem ciekaw czy ta akcja ma jakiś cel i ciąg dalszy, czy kolejny happenig z serii "jesteśmy alternative stjudents jesteśmy cool". Bo to co zobaczyłem do mnie nie przemawia.


osoba trzecia

Tomasz Krakowiak Tomasz Krakowiak
Odpowiedź osobie trzeciej Dodane

Po pierwsze. W ogólności nie jesteśmy fanami psychobily, horror punku, Happysad i preferencje muzyczne nie miały w happeningu żadnego znaczenia. Jeśli dla ciebie każdy ubrany na czarno jest bandą fanów tej muzyki, znaczy że popadasz w komunał i stereotyp. Nasz strój miał wskazywać na to, że jesteśmy grupą, w tym przypadku Kołem Naukowym Polonistów. Był też związany z tym, że uczestniczyliśmy w meksykańskim święcie zmarłych, w którym Mickiewicz występował jako danie główne. Sama gazetka, Jednodniówka USOS padł! jest próbą zmierzenia się z krytyką uniwersytetu jako instytucji oraz uniwersytetu jako miejsca spotkania mistrza z uczniami. Poprzez pastisz, ironię, parodię, zabawy słowotwórcze oraz próby literackie chcieliśmy powiedzieć co nas boli, co przeraża, a co śmieszy. Wśród ilustracji jest tylko jedna z postacią kościotrupa, inne w większym lub mniejszym stopniu są związane z tekstami, a nawet były tworzone specjalnie dla danych tekstów. Z osób biorących udział w happeningu tylko jedna miała kolczyki z trupią główką, a to dlatego, że nosi je na co dzień. O co nam chodzi? W skrócie. Mickiewicz to symbol. Literatury, filologii polskiej, nauki o literaturze. I ten Mickiewicz umiera w ustach niezliczonych interpretatorów, jest krojony na kawałki i przekuwany na licencjaty, magisteria, doktoraty, habilitacje. Mało kto liczy się z żywym autorem, nikt z nim nie rozmawia. To wszystko ma związek z koncepcją naszego Opiekuna, że filologia to wielkie prosektorium, że w podziemiach wydziału na Kościuszki 65 spoczywają ciała pisarzy (biblioteka), a badacze chodzą tam ze skalpelami i w nieskończoność kroją denatów. My pokazaliśmy tę sytuację na żywo. Z drugiej strony, biorąc pod uwagę tradycje prekolumbijskie, poprzez zjadanie zmarłych umacniamy siebie, zmarli nas chronią i dają nam siły. Chcielibyśmy by Mickiewicz-literatura odrodziła się, by ludzie zaczęli ze sobą rozmawiać, rozmawiać z pisarzami, którymi się zajmują, dyskutować z wykładowcami. Poza tym gazeta i jednodniówka są promocją naszego Koła. Fajnie żeby coś się działo na naszym wydziale. Planowane są kolejne wydarzenia oraz publikacje, być może czasopismo.

Pozdrawiam,
Tomasz Krakowiak (KNP UŁ)

Radus Radus
Dzięki za odpowiedź Dodane

No i właśnie twojej wypowiedzi brakuje w tym materiale. Bez komentarza na temat tego meksykańskiego święta zmarłych, odniesień do niego i całej otoczki, wszystko wygląda jak pseudointelektualna zabawa "trendyalternatywy" w nagonkę na wydział filologii. Wspominając o muzyce nawiązywałem do tej grobowej atmosfery i "trendyalternatywy" dla której nieodłączna jest muzyka.

Tak czy inaczej koniecznie piszcie takie opisy kontekstu dla osób nie chcących się za bardzo wgłębiać w sprawę abyście zostali dobrze odebrani. Wystarczyła twoja wypowiedź, abym zrozumiał sprawę. I rzeczywiście teraz mogę się z Tobą zgodzić - fajnie, że coś się dzieje i że są ludzie którzy robią coś więcej. Dzieje się i jednak wbrew pierwszemu wrażeniu z sensem ;P Życzę dalszych akcji i sukcesów.

Pozdrawiam, Wesołych Świąt ;)

brite brite
przekaz Dodane

To być może wina mojego powierzchownego przekazu w formie wideo - cieszę się, że sobie wyjaśniliście niedopowiedzenia :)

Dodaj swój komentarz:

brite

brite

35 Miejsce w rankingu

brak opisu