*

Wkurzony wpis

Dodane 2011-08-11 16.31, komentarzy 11 - dodaj komentarz Miejsce: Górna Tagi: brak

Pozwoliłem sobie popełnić ten wpis, jako że wkurza mnie postępowanie Redakcji. Tym razem tego wpisu nie skasuję, mimo że może być nieprzyjemny dla niektórych.

Zacznę możę tym razem od rotacji w Redakcji. Rzecz niepojęta dla mnie jak w tak małej Redakcji może zachodzić tyle zmian, w tak krótkim odstępie czasu. Jak wspominałem w jednym z komentarzy pod wpisem Konrada Ciężkiego, w niedalekiej przeszłości przewinęło się tu sporo osób. I nagle plusk i nie ma kolejnych. Jest za to masa niedopracowanych spraw.
Dawne plebiscyty kompletnie zapomniane, drogowe miasto jakoś nie widać by było aktualizowane, 7 cudów a właściwie jeden czyli szumne zapowiedzi, że spotkacie się z 7 wybranymi (lub inaczej mówiąc tymi, którzy wybulili najwięcej kasy na smsy), by rozmawiać o przyszłości Łodzi. Też jakoś nie widzę. Na chwilę, gdy to piszę, 4 dzień leci a wyników dogrywki Foto Deja nie ma. Użytkownicy pytają co z konkursami międzyMMkowymi, bo o ile zapowiedzi są, o tyle wyników już nikt nie pilnuje. Pytają i odpowiedzi nie dostają. Nie ma co się dziwić Redakcja (czy też redakcje) się kurczy, a zamiast dziennikarzy mamy dziennikarzy obywatelskich. Obecnie jak dobrze liczę, w Redakcji pracują 4 osoby, reszta to ewentualnie praktykanci i....DO. Czteroosobowa redakcja na całą Łódź to z lekka mało, co niestety widać. No ale widocznie szefostwo woli, jak DO piszą...(ciekawe dlaczego?)
Widać to zresztą doskonale po serii artykułów dotyczących dziennikarstwa obywatelskiego. Nie obrażając nikogo, ale niektórzy napisali pare artykułów, czasem jest to jeden na parę miesięcy tak, że łącznie powiedzmy przez rok im wychodzi nawet nie dziesięć artykułów, to raczej trudno nazwać ich dziennikarzami obywatelskimi.
Ja tu widzę jasny przekaz - pokażmy ilu mamy DO, to znajdą się następni i oglądalność wzrośnie, a cała reszta nieważna. Szkoda, że tak to wygląda, bo kiedyś to był fajny portal, a teraz widać, że jest ukierunkowany tylko i wyłącznie na kasę, a nie na społeczność.

Żeby było śmieszniej. Mnie do udzielania wywiadów nie ciągnie, ani do żadnych rankingów, ale nie powiem komicznie to wygląda gdy osoby, które rzadko kiedy coś napisały są wrzucane na pierwszą stronę, podczas gdy zarówno ja, jak i parę innych osób zrobiło dla MMki dużo dużo więcej, ale z jakiś (przypuszczam, że chodzi o pewne sprawy, zbliżone do tych, które są tu napisane, a które nie są pochlebne dla Redakcji) przyczyn, osoby takie się pomija.
Natomiast gdyby ktoś chciał tłumaczyć, że gdzieś tam napisałem, że już nie piszę, to owszem nie piszę, choć zdarzyło mi się w maju, lecz jestem stałym aktywnym użytkownikiem tego portalu i sporo artów napisałem. No ale widać "jesteś fajny, póki nie powiesz co o nas myślisz".

zgłoś nadużycie
Komentarze
waleet waleet
:) Dodane

Champi, ale wiesz, że zaraz nas zjadą, ze się pchamy na główną, a nic nie piszemy? :) Tak, ja też padam na twarz ze śmiechu, widząc jakich DO wygrzebują na pierwszą stronę. Sam mam zakładce "Artykuły opublikowane" 5 stron, ale wiesz... My jesteśmy niewygodni, bo mówimy prawdę... Nie włazimy redakcji w (tu pewna część ciała) i nie używamy wazeliny.
A propos dzisiejszego DO z głównej: To już wogóle pojechali, ma na koncie bodajże 3 czy 4 artykuły w przeciągu 1,5 roku :) Miło jednak zobaczyć jego twarz, bo do tej pory myślałem, że jest tzw. Klonem konta Redakcji :)
No. Powiedziałem co wiedziałem. Teraz kolej na naszych hejterów :) (Bo odpowiedzi Redakcji bym się raczej nie spodziewał:) )

kaczorsan kaczorsan
hmmm.... Dodane

może będzie to dla panów zaskoczeniem ale z przykrością z większością postawionych tu zarzutów zaczynam się zgadzać

część dotycząca niedokończonych spraw rzeczywiście kole w oczy i zostawia pewien niesmak....

co do rotacji w redakcji to wypowiadać się nie będę bo nie znam sytuacji ani powodów, których przecież może być wiele...nie znam więc nie oceniam

co do DO...sam za dużo nie pisałem ale jakoś mi wena przechodzi powoli...z powodu...niektórzy mi zarzucą materializm ale...do dziś brak nagrody za TŻM za kwiecień...

co do pomijania i "spuszczania" z głównej...hmmm...nie mam zdania

lilus lilus
cóż... Dodane

Dodam swój grosz do tego wpisu. Nie podobało mi się to, iż redakcja nie zareagowała na mój wpis:
http://www.mmlodz.pl/blog/entry/274761/Co+si%C4%99+sta%C5%82o.html
Wydaje mi się, że napisanie dwóch zdań nie jest chyba jakoś czasochłonne.

Nieprzenikalny Nieprzenikalny
Coś faktycznie Dodane

dzieje się ostatnio na MM-ce. Można jeszcze zrozumieć brak aktywności użytkowników natomiast trudniej pojąć spadek ilości artykułów tworzonych przez dziennikarzy MM-ki.
Czyżby sezon ogórkowy? ; )

Prawdą jest również, iż kilka spraw zalega pod dywanem i fajnie gdyby udało się je spod niego wydobyć.

kaczorsan kaczorsan
hmmm.... Dodane

no i cisza...szkoda

mam wrażenie, że okręt tonie a dowódców już nie ma...

Przemek Dana Przemek Dana
wkurzona odpowiedź Dodane

Szczerze - na wiele zarzutów, które postawiłeś, nie raz już odpowiadałem i tłumaczyłem sytuację - pod różnego rodzaju artykułami, blogami, czy w rozmowach prywatnych. Dlatego - możesz to zinterpretować jak będziesz uważał - nie będę wracał do zamkniętych tematów.

Chciałem się natomiast odnieść do kwestii ilości osób w redakcji i promocji dziennikarzy obywatelskich. To fakt - jest nas mniej - ale nie 4 osoby tylko 5 - do redakcji dołączył Łukasz Ratajczyk jako fotoreporter. Oczywiście zawsze mogłoby być znacznie więcej i nie ma większej różnicy, czy byłaby jeszcze jedna osoba więcej, jak poprzednio, bo w redakcjach gazet papierowych pracuje od kilkunastu do kilkudziesięciu osób. Jedna osoba w tę czy inną stronę nie robi zatem większej różnicy. Staramy się pisać coraz częściej o tym, o czym inni nie wspominają, bo zdajemy sobie sprawę, że w wyścigu o "newsa" raczej dużych szans nie mamy, choć udaje nam się - jak każdemu "czarnemu koniowi" - czasami wygrywać. Nie taki jest jednak nasz główny cel.

Co do promocji DO. Dziennikarzem obywatelskim jest każdy, kto pisze na MM-ce. Mówiąc wprost - oczywiście że zależy nam na tym, by aktywować Was - czytelników do pisania. Jeśli uważasz jednak, że teraz jest taka polityka, że portal ma się "zapełniać" tylko dzięki DO to jesteś w gigantycznym błędzie. Tak - promujemy dziennikarzy obywatelskich, a przez to dziennikarstwo obywatelskie, bo mamy takie przekonanie, że wiele osób, które czytają MM-kę nawet nie wie, że mogą zostać takim DO. Tak samo, jak wiele osób nie wie jeszcze o Foto Dejach, stąd i je częściej i więcej będziemy promować. Tak samo, jak wiele osób nie wie, że może na MM-ce założyć bloga, wziąć udział w naszych konkursach etc. Właśnie to wszystko będziemy promować, by pokazać, że MM-ka to nie tylko artykuły, ale znacznie więcej.

Kończąc zatem temat promocji DO: były już teksty z osobami, które pisały baaaardzo dużo, są i z takimi, które publikują rzadko. Każda z tych osób jest przykładem na to, że dziennikarstwo obywatelskie ma różne formy i może się wiązać z różnym zaangażowaniem. Ale spokojnie - tak szybko promocji DO nie zamierzamy kończyć, więc jest duża szansa, że zgłosimy się również do Ciebie... :)

I na sam koniec słowa podzięki dla waleeta za wywołanie uśmiechu na twarzy, bo cytuję "My jesteśmy niewygodni, bo mówimy prawdę" - no normalnie Łukaszenka ze mnie... :) Chociaż chyba jednak mi brakuje, bo jednak zabierać głosy - także te krytyczne - można na moim "prywatnym folwarku MM..." :)))

frog frog
normalka po zwolnieniach... Dodane

... ludzie nie potrafią odejść po cichu, więc musi paść trochę komentarzy tego typu

champi champi
Na początek to powiem Dodane

że chyba jest jakiś postęp, bo normalnie nie spodziewałem się odpowiedzi od Redakcji, a już na pewno nie w takim tempie.

Co do rzeczy na które "już kiedyś odpowiedziałeś" to pewnie odpowiedziałeś, ale wybacz, czy zgody góry, bądź też jakiś wielkich nakładów sił czasowych i pracowniczych wymaga w pewien sposób nadzorowanie akcji ZSDM? Czy tak trudno w ciągu pół roku zebrać te 7 osób z plebiscytu "7 nadziei Łodzi" i przeprowadzić z nimi rozmowę, tak jak się to obiecało? Czy tak trudno podawać wyniki konkursów międzyMMkowych? Ludzie mają latać po MMkach i szukać kto wygrał jakś tam Kameroffon czy skok z samolotu?

Póki co brzmi to jak nagonka na Was. Nie tak nie jest. Dochodzimy tu jednak do kolejnej rzeczy...ilości osób pracujących w Redakcji, a za to jak sądzę odpowiada Wasza 'góra". Masz rację Przemku, że 4 czy 5 osób to praktycznie żadna różnica, ale 5 czy 10 to już znaczna. I tyle w moim odczuciu Redakcja powinna mieć minimum członków, by ten portal mógł prawidłowo funkcjonować. I nie jest to skierowane w Waszą stronę lecz w stronę Waszej "góry". Póki co wygląda to tak, że pod szumnymi nazwami konkursów szuka się mówiąc wprost frajerów, którzy będą na siebie wysyłać smsy, a potem akcja kończy się głuchą ciszą.
Dziwne jest też to, że kaczorsan nie otrzymał kasy jeszcze za kwiecień..czyli 3,5 miesiąca po konkursie. To wszystko daje nie najlepszy, żeby nie powiedzieć fatalny obraz MMek.

Jeśli zaś chodzi o DO. To naprawdę nietrudno było zgadnąć, że nawet jeśli teksty będą beznadziejne (czy takie są czy nie nie wiem, nie czytałem) wygra jak najwięcej nowych twarzy, żeby tylko zachęcić do pisania. Oczywiście możesz zaprzeczyć, ale od strony stałego "widza" tak to właśnie wygląda. Nikt mi przy tym nie może zarzucić, że próbuję ugrać coś dla siebie, bo nie pisałem nic ani w czerwcu ani lipcu, a ten wpis skutecznie może ode mnie odstraszyć Redakcję.

Jednak komizm tej sytuacji ma swoje granice. Ostatnio jako DO promowano pana o nicku Roman. No litości http://www.mmlodz.pl/user/Roman/news?page=1 Jeden art wielkości rzeczywistego artu. Reszta to jakieś wzmianki, gdzie dłużej trwa załadowanie strony, niż przeczytanie 'artykułu'. Ok niech sobie pisze. Fajnie. Lubi to niech sobie pisze, ale nie nazywajmy od razu takiej osoby Dziennikarzem Obywatelskim, bo brzmi to naprawdę komicznie. Na wszystko trzeba zapracować, na bycie DO też. Tymczasem jakoś dziwnie promuje się osoby, które w kilku artach zawarły może pół Wordowskiej strony, a zapomina się o ludziach, którzy włożyli dużo większy wkład.
Nie mów mi, że i ja może dostąpię kiedyś tego "zaszczytu" i będę mógł udzielić wywiadu, bo mi to potrzebne do szczęścia nie jest. Zdjęcia w moich artach, a czasami i same arty są podpisane moim nazwiskiem, więc jak się będę chciał komuś pochwalić to będę mógł. Jednak wyraźnie było widać Waszą politykę, że na pierwszy okien poszły osoby, w sumie najbardziej znane na MM i o ile po tym puszczanie osób, które są na MM sporo czasu i mają sporo artów jest ok, o tyle zabawnie wygląda nazywanie kogoś DO, kto praktycznie nic nie napisał.


A na koniec...z tego co wiem to Łukasza praca jest tylko dodatkową, więc tak naprawdę w Redakcji pracują 4 osoby.

champi champi
@frog Dodane

eee od kiedy ja pracuję w MM ?

Przemek Dana Przemek Dana
cd. Dodane

W kwestii Łukasza - jest współpracownikiem redakcji. Jest zatem jej częścią - a to, ile ma zleceń, to już umowa między nami...

Jeśli chodzi o DO - na początku, jak zauważyłeś na pierwszy ogień poszły osoby, które pisały dużo, ale też nie wszystkie. Bo pokazanie, że jest przekrój wśród dziennikarzy obywatelskich to właśnie pokazywanie na przemian jednej i drugiej strony.

Co do wspominanego przez Ciebie Romana - to był naprawdę ciekawy materiał, z którego sam się dowiedziałem kilku rzeczy. Nie wiem dlaczego wobec tego nie mielibyśmy go pokazać w naszym artykule.

W kwestii 7 Nadziei przyjęliśmy inną zasadę, niż spotkanie, o czym wspominałem. A wyniki konkursu - fakt, mogliśmy podać. Mea culpa...

A co do faktu, że powinno być w naszej redakcji 10 osób - no cóż, nie będę się sprzeczał :)

champi champi
hehehe Dodane

no tak słowa jedno czyny drugie. Domyślam się kto będzie następny zapodany. Osoba z jednym artem ? ;p

Powiem szczerze, że banalnie łatwo przewidzieć, co po kolei się będzie działo na MM. Najpierw wyłaniane przez Redakcję są nowe twarze, potem te same twarzy startują jako DO. I nie mów mi, że to przekrój, bo tu nawet nie ma jak wywiadów zrobić.
Jak powiedziałem na wszystko trzeba zapracować na tytuł DO też, a tymczasem DO się tytułuje każdego, żeby było "fajnie".

Dodaj swój komentarz: