Dworzec uwieczniłem i miałem wracać do domu. Usłyszałem, że ma być rockowe granie, więc z ciekawości zostałem. Nie mam doświadczenia w fotografii koncertowej, ale pomyślałem "kiedyś trzeba zacząć". Moim królikiem doświadczalnym został zespół Blowjoke (nie dało się nie zapamiętać nazwy ;) Trzaskałem zdjęcia całymi seriami, większość nie wyszła, a to autofocus nie nadążał, a to poruszone, ale to w końcu punk rock i musi być dynamicznie! Mimo tych drobnych trudności kilka zdjęć uznałem za udane, więc umieszczam. Na kolejnych koncertach już nie zostałem, miejsce na karcie pamięci powoli się kończyło... ;)


ten gitarzysta w bluzie w paski robił fajne pozy. uwieczniłem kilka ciekawych ale wahałem się je umieścić.
gratuluję! klimat muzyczny uchwycony :)