Liści na drzewach coraz mniej, dni coraz krótsze, w tygodniu czasu brak, w weekendy nie zawsze było słonecznie i prawie straciłem nadzieję na uwiecznienie łódzkiej jesiennej przyrody 2011. Na szczęście ten weekend był bardzo pogodny, więc wykorzystałem sprzyjającą aurę, odwiedzając w sobotę Park Poniatowskiego, a w niedzielę Park na Zdrowiu. Załączam po kilka zdjęć z obydwu plenerów.


ciepło było i ciepłe te fotki wyszły :)
a ja myślałem, że już pozamiatane i nie ma co focić
może więc się wybiorę w nadchodzący weekend...oby jeszcze nie było za późno
pozdrawiam